AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Wywiady - 2006 » SYLVAN - Marco Glühmann, Matthias Harder (2006)
SYLVAN - Marco Glühmann, Matthias Harder (2006)
To Wasz pierwszy wywiad dla Metal Mundus. Czy moglibyście przedstawić nam członków zespołu i powiedzieć troszeczkę o historii Sylvan?

Marco: SYLVAN istnieje od momentu wydania pierwszego albumu „Deliverance”, tj. od 1999 roku. Wcześniej grywaliśmy głównie lokalnie jako „Chamaleon”, ale początków Sylvan można doszukiwać się w grupie „Temporal Temptation” działającej na początku lat dziewięćdziesiątych. Od tamtego czasu nasza muzyka przeszła ogromną metamorfozę, od niemieckiego punka do nowoczesnego progresywnego art rocka.

Jak nawiązaliście współpracę z ProgRock Records?

Marco: W 2004 roku szef „ProgRock Records” - Shawn Gordon nawiązał z nami kontakt i zapytał, czy nie chcielibyśmy dołączyć do jego „muzycznej rodziny”. Oczywiście z przyjemnością przyjęliśmy jego propozycję i od tamtego czasu trwa nasza współpraca. ProgRock Records zajmuje się głównie promocją naszej muzyki na rynku amerykańskim, przez co pomaga nam w pozyskiwaniu większej publiczności w USA.

Jakie były reakcje zespołu na tak znakomite przyjęciu albumu “Posthumous Silence”? Spodziewaliście się takiego sukcesu?

Matthias: Reakcje prasy oraz fanów na całym świecie były naprawdę nadspodziewanie pozytywne. Jest nam ogromnie miło, że tak wiele osób z dużym entuzjazmem przyjęło ten album, co świadczy o ich zrozumieniu naszych emocji oraz poświęcenia, włożonego w proces tworzenia tego krążka. Z pewnością jest to nasz najlepszy album z dotychczas nagranych.

Czy możecie nam zdradzić, jak narodził się pomysł nagrania albumu koncepcyjnego „Posthumous Silence”? Co było impulsem do jego powstania?

Matthias: Od zawsze naszym marzeniem było nagranie albumu koncepcyjnego, ale czuliśmy, że nie było dotychczas właściwego momentu na jego zrealizowanie, aż do chwili obecnej. Nagranie tego typu projektu wymagało dużej dojrzałości oraz pewności siebie. Ostatni rok spędziliśmy na tworzeniu historii, natomiast muzyka została skomponowana dosyć szybko.

W którym kraju “Posthumous Silence” spotkał się z najcieplejszym przyjęciem? Znacie tego typu statystyki?

Marco: Skupialiśmy się przede wszystkim na sprzedaży naszej płyty w Niemczech, Francji, Polsce oraz krajach Beneluxu i wiemy, że tam album został bardzo dobrze przyjęty. Jednak duża liczba maili otrzymywana z innych państw świadczy o równie ciepłych reakcjach ludzi na tę płytę.

“Posthumous Silence” jest często porównywany z „Brave” Marillion. Jaka jest wasza opinia na ten temat?

Matthias: Jestem zaszczycony tego typu porównaniem, ponieważ jestem wielkim fanem Marillion oraz albumu „Brave”. Jestem jednak jedynym członkiem zespołu, który słuchał „Brave” bardzo intensywnie, dlatego podobieństwo "Posthumous Silence" do "Brave" nie było zamierzone.

Marco: Myślę, że słuchałem „Brave” raz w życiu i to bardzo dawno temu. Podobieństwo obu albumów nie było w żaden sposób planowane.

Lubicie Marillion? Można dopatrzyć się ich wpływu na waszą muzykę, w szczególności w solówkach gitarowych.

Marco: Myślę, że każdy w zespole w jakiś sposób czerpał z Marillion. Tak, nasza muzyka wzorowała się na ich twórczości. Jednak w chwili obecnej myślę, że wykreowaliśmy swój własny, charakterystyczny styl muzyczny.

Niedługo ukaże się Wasz nowy album “Presets”. Czy moglibyście nam coś opowiedzieć o tym albumie?

Matthias: „Presets” jest przeciwieństwem „Posthumous Silence”. Utwory są krótsze i bardziej skondensowane. Niektóre z nich są w postaci tzw. radio edits, co jest dla nas nowością. Pomimo tego, album jest uniwersalny, zawiera wspaniałe melodie, teksty, dużą ilość emocji oraz sporą dawkę melancholii.

Marco: Album ten jest inny od poprzednich, lecz w żaden sposób nie odbiega od stylu zespołu. Jak zawsze, znajdziemy tu dwie podstawowe rzeczy: melodię i emocje. Tak, mogą być pewne niespodzianki .... ale tylko pozytywne ...

“Posthumous Silence” jest bardzo smutnym albumem. Czy „Presets” będzie troszkę bardziej optymistyczny?

Marco: Tak, ten album będzie bardziej optymistyczny, jednakże nie pozbawiony melancholii. Mogę powiedzieć, że jest naładowany emocjami.

Co jest dla was ważniejsze, muzyka czy teksty?

Marco: Zarówno muzyka, jak i teksty są bardzo ważne, szczególnie dla mnie, twórcy tekstów. Jednak muzyka jest w dalszym ciągu na pierwszym miejscu. To ona dociera do słuchacza i porusza go. Teksty powinny pogłębiać emocje. Jak wiadomo, w albumie koncepcyjnym teksty mają duże znaczenie, gdyż to właśnie one kształtują całość historii.

Co powstało pierwsze w przypadku „Posthumous Silence”, teksty czy muzyka?

Marco: Zazwyczaj muzyka powstaje przed napisaniem tekstów. W przypadku „Posthumous Silence” proces tworzenia tekstów i muzyki był w pewien sposób przemieszany, gdyż historia musiała być dopasowana do muzyki i vice versa.

Kto jest odpowiedzialny za niesamowite okładki waszych albumów?

Matthias: Jeżeli chodzi o cztery pierwsze albumy, twórcą okładek był Marko Heisig. W przypadku „Posthumous Silence” jego rolę przejął brat Sebastiana – Tobias Harnack. To właśnie on zaprojektował okładkę. Wykonał kawał dobrej roboty! Zazwyczaj pomysły na okładkę opierają się na tekstach, które są zawarte na danej płycie, idei całej płyty lub poszczególnych utworach.

Co was inspiruje?

Matthias: Dorastałem słuchając muzyki klasycznej, dlatego na początku wszystkie preferowane przeze mnie zespoły miały w sobie elementy symfoniczne. Głęboką inspirację czerpałem z takich artystów, jak Peter Gabriel, Marillion, Queen, Kate Bush.

Marco: W moim życiu muzyka klasyczna nie odgrywała tak istotnej roli, inspirowały mnie takie zespoły, jak The Beatles lub U2, jednak wkrótce odnalazłem drogę do muzyki Marillion, co miało niewątpliwy wpływ na to, że nawiązałem współpracę z „Sylvan”.

Jakiego rodzaju muzyki słuchacie obecnie?

Marco: Każdy z nas słucha innego rodzaju muzyki. Na przykład, Sebastian preferuje takie zespoły, jak: Dream Theater lub Porcupine Tree. Matthias i Volker mają bardzo urozmaicone upodobania muzyczne, od muzyki klasycznej do Korn, od Kate Bush do Marillion lub od Porcupine Tree do Keane. Ja osobiście lubię takie grupy, jak Muse lud Coldplay. Jednak nasze upodobania muzyczne w dużej mierze zależą od nastroju w konkretnym dniu.

Czy lubicie słuchać swojej muzyki?

Marco: Lubię słuchać naszej muzyki po jej nagraniu, natomiast reszta grupy zachowuje pewien dystans do naszej twórczości.

Lubicie grać koncerty?

Matthias: Uwielbiam czuć reakcje tłumu podczas występów na żywo, kiedy widzimy, jak fani wpadają w pewien rodzaj transu. Kiedy gramy koncert, czasami trwa on nawet do trzech godzin i zawsze jest niesamowitym wydarzeniem.

Za kilka dni odbędzie się wasz koncert w Poznaniu. Jak wiemy, będzie to wasza trzecia wizyta w Polsce. Co myślicie o naszym kraju oraz o polskich fanach?

Matthias: Polscy fani są naprawdę wyjątkowi. Wkładają niesamowity entuzjazm w to, co robią. Czujemy, że jesteśmy wspaniale przyjmowani w Polsce. Występy w waszym kraju są dla nas zawsze wielkim wydarzeniem. Kontakty nawiązywane z polskimi fanami po koncertach są zawsze bardzo przyjacielskie i ciepłe.

W Polsce niemiecka scena heavy metalowa jest dobrze znana. Czy moglibyście polecić nam jakieś niemieckie prog rockowe/ prog metalowe zespoły?

Marco: Myślę, że dobrze znacie niemiecką scenę rockową. Takie zespoły, jak RPWL odniosły duży sukces w Polsce. Uważam, że ludzie powinni koncentrować się na muzyce oraz na emocjach, jakie ona ze sobą niesie bez względu na kraj pochodzenia jej twórców.

Prawdopodobnie znacie zespoły, które wystąpią przed waszym koncertem w Poznaniu. Co myślicie o ich muzyce?

Marco: „After” i „Believe” prezentują wysokie umiejętności muzyczne i ich występy zawsze są bardzo mile przez nas odbierane (graliśmy z „After” podczas ostatniego koncertu w Polsce”). Myślę, że polskie zespoły mają duże możliwości. Macie wspaniałe gwiazdy, jak Riverside i pewnie w ciągu kolejnych kilku lat pojawią się kolejne.

Co robicie na co dzień? Czy możecie utrzymać się z samej muzyki?

Marco: Matthias pracuje na co dzień jako muzyk i kompozytor. Sebastian jest media designerem, Volker uczy gry na pianinie, Kay pracuje w firmie internetowej, a ja jestem fizykiem, ale pracuję w instytucji finansowej. Tak więc, z samego grania nie jesteśmy w stanie przeżyć!!!

Życzymy Wam powodzenia i mamy nadzieję, że zobaczymy Was wkrótce podczas kolejnej trasy. Co chcielibyście powiedzieć polskim fanom/ czytelnikom Metal Mundus?

Matthias: Dziękujemy wam za to, że tak dobrze czujecie i rozumiecie naszą muzykę oraz za wasz entuzjazm.

Rozmawiali: Piotr, Piotr i Ray

Na zakończenie muszę dodać, że pytania do Sylvan skierowaliśmy jeszcze przed koncertem w Poznaniu. Ponieważ zespół przygotowywał się do koncertu, a potem przystąpił do prac nad zakończeniem realizacji nowej płyty, odpowiedzi przyszły dopiero teraz. Mam jednak nadzieję, że chętnie przeczytaliście powyższy wywiad. O naszych wrażeniach z poznańskiego koncertu Sylvan możecie poczytać w dziale "Koncerty".




Dyskografia:
Deliverance (1999 Sylvan/Angular Records)
Encounters (2000 Self-Released)
Artificial Paradise (2002 ProgRock Rec.)
X-Rayed (2004 ProgRock Rec.)
Posthumous Silence (2006 ProgRock Rec.)
Presets (2007 ProgRock Rec.)
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,309,983 unikalne wizyty  Top Top