AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Wywiady - 2006 » AFTER... (Czarek Bregier) [2006]
AFTER... (Czarek Bregier) [2006]

Dokładnie dzień przed I Art Rock Festivalem w Poznaniu prezentujemy Wam krótki, ale niezwykle ciekawy wywiad z zespołem After, a dokładnie z Czarkiem Bregierem, gitarzystą zespołu.
Jesteśmy przekonani, że warto zapoznać się z płytą zespołu i śledzić ich karierę, bo na pewno na to zasługują!!





After…Po…Po czym? I dlaczego tak jakoś smutno… Skąd taka nazwa?

Smutno? Dlaczego? Wcale tego tak nie postrzegamy. Chcieliśmy, żeby nazwa nie niosła ze sobą jakiejś konkretnej treści, żeby była nieokreślona. Żeby każdy chwilę się nad nią zastanowił. Po czym? Zależy, jak na to spojrzeć. Równie dobrze może być przed czymś…

Spodobało Wam się granie z Sylvanem? Już drugi raz gracie z tym zespołem…

To prawda. Drugi raz będziemy grali z Sylvanem i drugi raz w Poznaniu. Cieszymy się, że organizatorzy Art Rock Festiwal pomyśleli o nas i nas zaprosili na tę imprezę.

Lubicie grę na żywo? Jak sprawdza się taka – spokojna, delikatna muzyka na koncertach? Nie usypiacie ludzi?

Tak, lubimy grać koncerty. Każdy koncert to dla nas nowe doświadczenie. O to, czy nie usypiamy, powinno się zapytać samych odbiorców. My mamy wrażenie, że na koncertach nasza muzyka brzmi bardziej dynamicznie niż na płycie.

Muzyka, którą gracie, stwarza możliwość improwizowania, zwłaszcza na koncertach. Jak jest w Waszym przypadku? Czy na koncertach odtwarzacie wiernie swoje utwory, czy też zdarza wam się „odlecieć”?

Rzadko zdarza nam się na koncertach improwizować. Nie wiem czy słowo „odtwarzacie” jest dobrym określeniem. Do każdego utworu wykonywanego podczas koncertu wkładamy dużą dawkę emocji. Zachowujemy formę utworu podobną do wersji albumowej, ale w zależności od nastroju, który tworzy się podczas koncertu utwór zagrany jest mniej lub bardziej dynamicznie.

Jak z wykształceniem muzycznym? Szkolne czy samoucy?

Wykształcenie muzyczne posiada tylko nasz perkusista – Radek i klawiszowiec – Tomek. Pozostali to samoucy.


Nazywacie jakoś swoją muzykę? Czy to, co gracie to art rock? Czym, według was, jest właśnie art rock?

Wydaje nam się, że gramy art rock – dlatego nam się wydaje, bo każdy odbiera muzykę inaczej i ktoś inny może powiedzieć, że to heavy metal albo pop. Gramy to, co czujemy i to, co nam się podoba – najprościej mówiąc. Wokół pojęcia "art rock" skupia się nie tylko muzyka, ale i pewna tematyka tekstów, grafika. Na przykład okładka płyty „art rockowej” niekoniecznie musiałaby pasować do muzyki jazzowej czy jakiejkolwiek innej. Myślę, że muzyka art rockowa, tak jak inne gatunki muzyki, stworzyła pewne środowisko i pewne kanony.

I dlaczego taki rodzaj muzyki? Raczej ciężko będzie się „dorobić”…

Taki rodzaj muzyki czujemy i taki chcemy grać. Jesteśmy młodym zespołem i wszystko jeszcze przed nami :)

Ponieważ pierwszy raz piszemy o After, przedstaw – proszę - członków zespołu.

W zespole After…śpiewa Krzysiek „Sooya” Drogowski, na instrumentach klawiszowych gra Tomek Wiśniewski, na perkusji Radek Więckowski, na basie Mariusz Ziółkowski, a na gitarach Czarek Bregier i Wojtek Tymiński.


Z informacji zawartych na Waszej stronie wynika, że jesteście młodymi ludźmi, ale już ze sporym doświadczeniem. Powiedzcie, z kim i w jakich grupach graliście przed stworzeniem After.

Przed stworzeniem After… wszyscy graliśmy w różnych zespołach. Trudno wymieniać ich nazwy, bo aktywność muzyczna np. Krzyśka i Tomka była naprawdę spora.

Jakie były początki? Kto był „twórcą” zespołu, kto wymyślił nazwę, „narzucił” styl wykonywanej muzyki?

Początki wychodzą od zespołu Obsession. Później, mówiąc w największym skrócie, było wiele zmian personalnych, różne nazwy zespołu, ale wszystkie te zespoły miały wspólny mianownik – muzykę zbliżoną do art rocka. Można powiedzieć, że styl narzucili gitarzyści, ale może to trochę przesadzone, bo i Krzysiek, i Mariusz słuchają art rockowych klimatów. W zasadzie, zawsze słuchaliśmy i fascynowaliśmy się rockiem progresywnym. Może teraz nasze zainteresowania muzyczne nieco się zmieniły, a raczej rozszerzyły, ale wciąż pozostajemy w kręgu art rocka.

Dlaczego odeszła pierwsza wokalistka Sylwia? Był to wynik nieporozumień personalnych, czy też chęć zmiany np. stylu muzyki. Jaki rodzaj muzyki grał Awake?

AWAKE i Sylwia to dwie osobne historie. AWAKE, jak mówiłem wcześniej, grał również muzykę art rockową. W tym zespole śpiewała Ewa Bieniek. Jej teksty nawiązywały do powieści Tolkiena. Sylwia śpiewała w AFTER…Rozstaliśmy się, bo chcieliśmy grać inną muzykę. To trudny dla nas temat, dlatego nie będę się przy nim długo zatrzymywał…

Jak znaleźliście Krzyśka? Jak długo się docieraliście? A może zaskoczyło od razu?

Krzyśka znaliśmy już długo. Tomek i Mariusz grali z nim w innych zespołach.

Jak powstają wasze utwory? Kto komponuje, kto pisze teksty?

Wygląda to tak, że ktoś przynosi na próbę zarys utworu. Jest on następnie rozwijany, każdy dokłada partie swojego instrumentu. Pomysł ewoluuje i często ostatecznie przybiera zupełnie inną formę od tej, która została pierwotnie założona. Najczęściej pomysłów dostarcza Wojtek. Jest on także autorem tekstów na „Endless Lunatic”. Do kilku, dotychczas skomponowanych, nowych utworów słowa napisał Krzysiek.

Da się określić paroma słowami, jaka tematyka dominuje w Waszych tekstach?

Paroma słowami…Będzie ciężko, bo każdy tekst opowiada o czymś innym. W tekstach zawarte są przemyślenia na temat wstydu, poczucia winy, utraconego zaufania, pozornego uczucia szczęścia. W zasadzie trzeba by omówić każdy tekst osobno, ale zostawiam możliwość interpretacji odbiorcom.


Dlaczego były takie problemy z nagraniem płyty? Czy na Endless Lunatic znalazły się nagrania dokonane w 2003 roku, czy też nastąpiły jakieś zmiany?

Podstawowym problemem było zebranie wszystkich członków zespołu w jednym miejscu, na pewien czas . Połowa z nas na co dzień nie mieszka we Włocławku, część pracuje. Ponadto Zbyszek Florek, realizator naszych nagrań, jest dosyć zapracowanym człowiekiem. Nagrania, które powstały w 2003 roku w większości znalazły się ostatecznie na płycie. Oczywiście niektóre partie były też nagrywane później, w tym np. wokale Krzyśka.


Jak znaleźliście Oskara, a może Oskar znalazł Was?

Firmę Oskar poznaliśmy już w czasach, kiedy szukaliśmy wydawcy z zespołem Awake. Wiedzieliśmy, że firma ta jest zainteresowana muzyką art rockową. Postanowiliśmy spróbować i udało się.

Jak się sprzedaje płyta?

Trudno tu mówić o jakiejś niesamowitej ilości sprzedanych egzemplarzy, ale jak na debiut, to chyba nie jest źle.

Czy szukacie dystrybutorów zagranicą? Są jakieś szanse, że jakiś zachodni wydawca wyda tam Waszą płytę?

Z tego, co wiemy, to nasza płyta jest dostępna w wielu miejscach na świecie. Staramy się szukać sposobności, aby zaprezentować naszą muzykę coraz szerszemu gronu odbiorców, w tym również zagranicą. Cieszylibyśmy się gdyby pojawiły się nowe możliwości współpracy.

Minął już rok od wydania „Endless lunatic”. Kiedy pojawi się następca?

Myślimy o tym. Powstają nowe utwory. Na Art Rock Festiwal w Poznaniu zagramy kilka nowych kawałków.

Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?

Chcielibyśmy przede wszystkim skupić się na tworzeniu materiału na drugą płytę. Ponadto mamy zaplanowane w kwietniu 2007 kilka koncertów w Europie Zachodniej.

i…klasycznie, proszę o parę słów dla czytelników MM.

Cieszymy się, że mogliśmy zagościć na łamach Metal Mundus. Zapraszamy na Art Rock Festiwal do Poznania, jak również na inne nasze koncerty w przyszłości. Aktualne informacje o zespole można znaleźć na stronie: www.after.art.pl

Bardzo serdecznie pozdrawiamy czytelników MM i do zobaczenia :)

Dziękuję za rozmowę, życzę udanego koncertu, szybkiego nagrania nowej płyty i wszystkiego najlepszego.


Rozmawiał: Ray



DYSKOGRAFIA:

Endless Lunatic (2005 Oskar)
Hideout (2008 Oskar)
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,310,390 unikalne wizyty  Top Top