AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CRIMSON ROCKETS - Crimson Rockets (2015 self-released)
CRIMSON ROCKETS - Crimson Rockets (2015 self-released)
01. Intro
02. Last Moment Of Life
03. Breaking Down
04. Anna
05. Meltdown
06. Guilty
07. Silhouettes



Skład:
Kamila Apryas (wokal)
Patryk Falkowski (gitara)
Kamil “Kamiru” Słoniewski (klawisze, sample)
Mateusz Małuj (bas)
Maciek Zbierski (perkusja w utw. 2,4)
Benjamin Jonathan Kołakowski (perkusja w utw. 3,5,6,7)



W ubiegłym tygodniu pisałem o zespole, w którym pierwsze skrzypce gra wokalistka, twierdziłem, że mało jest takich zespołów, że każdy z nich jest na wagę złota. A tu proszę, kolejny tydzień i kolejny zespół założony przez śpiewającą panią. I chociaż to trochę inna muzyka, a wokalistka prezentuje zdecydowanie inny styl i manierę śpiewania, posiada też zupełnie inną barwę głosu, to i w tym wypadku uważam, że należy zwrócić sporą uwagę na działalność grupy Crimson Rockets.

Zespół powstał w Warszawie. Jego wokalistka brała udział w jednym z telewizyjnych konkursów wokalnych (w necie znalazłem intepretację Kamili słynnego kawałka Aerosmith “Dude, Looks Like A Lady”), zatem miała już za sobą zderzenie z publiczną krytyką, dokonaną przez profesjonalistów. I widocznie nie była ona zła, a jednocześnie potrzeba śpiewania na tyle silna, że Kamila powołała do życia grupę, która spełnia jej oczekiwania, pokazuje pełnię jej umiejętności. A te są naprawdę spore.

Wokalistka grupy CR obdarzona jest ciepłym, bardzo kobiecym głosem, jeśli jest w nim zadziorność, to raczej stonowana. I te wartości Kamila potrafi wykorzystać w swojej muzyce, znakomicie panuje nad głosem, ma swoją, wyczuwalną już manierę, nie szarżuje, a dostosowuje utwory do swoich wokalnych możliwości.

Dlatego muzyka CR oscyluje wokół mocnego, świetnego rocka z elementami hard rocka w postaci dynamicznych, ostrych riffów gitary czy metalowego wręcz tempa. Ale w każdym przypadku zachowuje rockowy styl. Muzyka CR winna przypaść do gustu zarówno fanom rocka, jak i lżejszego metalu. Bo jest naprawdę dobra, bo jest bardzo dobrze przygotowana, żywiołowa i melodyjna.

Po ładnym, melodyjnym wstępie, następuje ostry, metalizujący numer “Last Moment Of Life” z dość wysokimi partiami wokalu i ciekawym solo gitary. “Breaking Down” to utwór wolniejszy, cięższy z “pipczącą” gitarą (znów fajne, melodyjne solo) i trzymającymi klimat klawiszami. “Anna” zaczyna się gitarą, przetworzonym wokalem Kamili, by przerodzić się z niezły rockowy numer. Z kolei “Meltdown” to “bujak” z innym brzmieniem gitary. Dwa ostatnie numery oparte są wręcz na punkowej stylistyce. Ostre, żywiołowe, ale z wyraźnymi melodiami i – oczywiście – solówkami.

Bardzo mi się podoba ta płyta. Cieszy mnie, że młodzi ludzie potrafią tak dobrze grać I tworzyć dobre, równe, żywiołowe, prawdziwie rockowe numery. “Crimson Rockets” to krótka, zwarta, znakomicie zrobiona płyta, która pokazuje, że mamy utalentowaną młodzież, która już na początku kariery potrafi robić bardzo dobre płyty.

9/10
Ray

CRIMSON ROCKETS

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,931,581 unikalne wizyty  Top Top