AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CETI - From Vault To Universe (2015 Metal Mind Prod.)
CETI - From Vault To Universe (2015 Metal Mind Prod.)
CD 1: THE BEST OF
01. CETI'a (ver. 2014)
02. Hot Body & Hair (Lamiastrata)
03. Ogień i łzy (Czarna Róża)
04. Prawo pięści (Czarna Róża)
05. Piosenka (Lamiastrata)
06. Feniks (Demony Czasu)
07. Treason (Shadow Of The Angel)
08. Falcon's Flight (Shadow Of The Angel)
09. Stolen Wind (Perfecto Mundo)
10. The Wolves (Ghost of The Universe)
11. Anywhere (Ghost Of The Universe)
12. Wizards Of The Modern World
13. Lamiastarta (Lamiastrata)

CD 2: RARE
01. Milość, nienawiść, śmierć
02. Don't Fade Away
03. Czas zła
04. Tears In Heaven
05. Rasizm
06. In The Name Of Law
07. Time To Fly (Akordy słów)
08. The Song Of Desert (Akordy słów)
09. Krzycząc na wiatr (Demony Czasu)
10. I know (Akordy słów)
Bonus:
11. Pozorne życie
12. Fabryka keksów
13. Dorosłe dzieci




Skład:
Grzegorz Kupczyk (wokal)
Bartek Sadura (gitara)
Maria "Marihuana" Wietrzykowska (instrumenty klawiszowe)
Tomasz Targosz (gitara basowa)
Marcin "Mucek" Krystek (perkusja)



Choć wiele upłynęło już lat od debiutu, zespół Ceti nie tylko nic nie stracił ze swojej energii, a wręcz przeciwnie, przeżywa swoją drugą młodość. Ogromna ilość koncertów, regularnie wydawane, różniące się stylistycznie, ale nieodmiennie znakomite płyty, rewelacyjni instrumentaliści i niezmiennie znakomity wokalista - ikona polskiej muzyki hard and heavy, czyli Grzegorz Kupczyk to właśnie CETI na przełomie 2015/ 2016 roku.

Zespół bardzo dużo koncertuje, zarówno w kraju - docierając ze swoją muzyką w najdalsze zakątki Polski, ale też zdarza mu się dawać coraz więcej koncertów poza granicami. I nie ma się co dziwić, bo przecież od lat grupa raczy nas znakomitą muzyką. Najlepszym tego dowodem są dwa wydane w 2015 roku krążki. Na początku roku pojawił się nowy album, zatytułowany “Brutus Syndrome” - według mnie, jedna z najlepszych, najciekawszych płyt w karierze zespołu. Fantastyczna, ostra, a jednocześnie bardzo melodyjna. Po prostu cudo. Grupa promowała ten krążek przez rok cały, nie miała zatem czasu, by pracować nad nową płytą. Wymyślono zatem, że na koniec roku na rynek trafi nowe, podwójne wydawnictwo, podsumowujące dwadzieścia pięć lat działalności muzycznej zespołu.

Nie jest to pierwsza składanka w dyskografii grupy, ale jak wszystkie poprzednie jest składanką, którą po prostu chce się mieć. Znakomity wybór utworów spowodował, że obydwu płyt słucha się wręcz jak nowego krążka. Zespół ma taką ilość świetnych nagrań, że podziwiam ludzi, którzy muszą podejmować decyzje, dotyczące wyboru utworów, które znajdą się na krążku.

Pierwszy krążek, zatytułowano “The Best Of…”. A jakich dokonano wyborów? Otóż, tym razem postawiono na trzy utwory z jedynki (“Czarna róża”): szybki, zadziorny, ostrzejszy niż w oryginale (to wersja z 2014 roku) utwór “CETI’a”, klasyczny hard rockowy hicior “Ogień i łzy” oraz bardziej metalowy “Prawo pięści”. Dwójkę (“Lamiastrata”) reprezentują też trzy utwory: melodyjny, lekko patatajkowaty “Hot Body & Hair”, balladowa “Piosenka” oraz zamykający omawiany krążek utwór tytułowy, ciężki, świetny “Lamiastrata”. Trójkę na tym krążku pominięto, za to znalazły się tutaj dwa numery z płyty “Shadow Of The Angel”: purplowski “Treason” z solo na klawiszach oraz ciężki, wręcz death metalowy (sic!) “Falcon’s Flight”. Jeden z moich ulubionych krążków, różniący się od pozostałych wysuniętymi na plan pierwszy klawiszami, czyli “Perfecto Mundo” został tylko zasygnalizowany jednym utworem: “Stolen Wind”, natomiast następny w kolejce “Ghost Of The Universe” dostał dwa solidne utwory: ciężki, utrzymany w średnim tempie, oryginalny “The Wolves” oraz zaczynający się balladowo, a zakończony ostrą heavy metalową jazdą “Anywhere”. Z ostatniego krążka wybrano oczywiście największy hicior, czyli “Wizards Of The Modern World”. Porywający, ostry, ale melodyjny, fantastyczny numer.

Drugi krążek nazwano “Rare”. Na nim też znalazły się znakomite nagrania, które tworzą fantastyczną, niezwykle urozmaiconą płytę. Na płycie znalazły się: największy hit z płyty “Rasizm”, czyli “Miłość, nienawiść, śmierć”, potem akustyczny “Don’t Fade Away” i ciężki, z elementami arabskiej muzyki “In The Name Of Law” (wszystkie trzy z “15 lat działalności”), do tego świetny hard rockowy “Czas zła”, oryginalna wersja “Tears In Heaven” Erica Claptona i lekko rwany “Rasim”. Do tego trzy nagrania z “Akordów słów”: piękny, instrumentalny z żeńską wokalizą “Time To Fly”, potężny, hard rockowy “The Song Of Desert” i dość ciężki “I Know”. Pojawiło się również jedno nagranie z krążka “Demony czasu” – niezwykle ładny, spokojny numer “Krzycząc na wiatr”. Płytę zamykają trzy bonusy, nagrania utworów Turbo z “XXX lat”. Oczywiście same hiciory: moje ulubione “Pozorne życie”, lekko bluesowa, rozbudowana “Fabryka keksów” i nieśmiertelny song “Dorosłe dzieci” z udziałem gości.

Kolejna płyta składanka, kolejna znakomita rzecz w dyskografii zespołu. Tylko kupić i słuchać!


Ray

CETI

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,310,882 unikalne wizyty  Top Top