AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BAT - Primitive Age (2013 Hells Headbangers Records)
BAT - Primitive Age (2013 Hells Headbangers Records)
01. BAT
02. Total Wreckage
03. Code Rude
04. Rule Of The Beast
05. Primitive Age










Skład:

Ryan Waste (wokal, bas)
Nick Poulos (gitara)
Felix Griffin (perkusja)



Byłoby nieprawdą, gdybym twierdził, że znałem ten zespół wcześniej, że kiedykolwiek o nim słyszałem. Ale też możliwości za wiele nie było, wszak powstał zaledwie w 2013 roku, w tym samym roku wydał swoje demo, które całkiem niedawno zostało wydane w wersji winylowej przez wytwórnię Hells Headbangers Records. A ponieważ zostało wydane przez to cenione przeze mnie wydawnictwo, spodziewałem się, że muzyka zespołu Bat nie powinna mnie rozczarować. Zwłaszcza, że wydawca zapowiedział Bat jako zespół grający coś, co od wielu, wielu lat bardzo lubię, czyli heavy-speed metal. A ponieważ HHR raczej zna się na muzyce i nie kłamie (co czasami się przecież różnym wydawcom zdarza…) włączyłem otrzymane pliki (oczywiście wolałbym winyl, ale tak dobrze to nie ma) i… od razu stałem się fanem grupy!

Bat gra dokładnie to, co zostało zapowiedziane – prosty, sięgający korzeniami do punk rocka ostry, mocny heavy – speed metal. Dokładnie to, co lubię! Bez udziwnień, ozdobników, pięknego brzmienia i porywających melodii. Tylko mocny, szybki, porywający speed, chociaż nazwa crossover też byłaby tu na miejscu.

Na demo znalazło się tylko pięć numerów, z których każdy zasługuje na uwagę, chociaż mają wspólny punkowy korzeń, to jednak się różnią, chociaż zespół operuje w tempach szybkich i bardzo szybkich, to jednak każdy numer się różni i każdy powala na glebę, chociaż każdy jest prosty, to również na swój specyficzny sposób piękny i fascynujący.

Chociaż jest surowo i brudno, chociaż gitary rzężą, bas huczy, perkusja napieprza, a wokalista szlifuje gardło (w przerwach między kolejnymi kawałkami) zapewne gruboziarnistym papierem ściernym, to ta muzyka poruszy pewnie każdego, bo ma moc, bo jest w niej niesamowita energia, bo po prostu rozwala. I to już od pierwszego słuchania, i to od pierwszego numeru, po wspaniały, rozbudowany (ale w granicach normy) ostatni na płycie, tytułowy numer „Primitive Age”. Ja nie jestem w stanie przejść obok niej obojętnie, na mnie działa tą swoją prostotą, tą niesamowitą energią, tym świetnym połączeniem skrawków melodii z ostrymi riffami, pomiędzy którymi znalazło się również miejsce na ciekawe gitarowe solówki.

Polecam ten album wszystkim spragnionym takiej bezkompromisowej, ostrej, speedowej muzyki, zagranej z wielkim jajem, a przy tym nie prostackiej, nie bezmyślnej, ale naprawdę świetnie zrobionej.

8.5/10
Ray

BAT

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  35,864,392 unikalne wizyty  Top Top