AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CELEBRATION - Performers My Soul (2014 Black Fox Records)
CELEBRATION - Performers My Soul (2014 Black Fox Records)
01. Keltic Tombs
02. Black Thing
03. Venom Voices
04. Burning Moon
05. Killer Instinct
06. Performers My Soul










Skład:

Marek Wądołowski (wokal)
Tomasz Bułatewicz (gitara)
Kamil Potocki (bas, gitara)
Grzegorz Lisowski (perkusja)



O krążku zespołu Celebration, zatytułowanym „Performes My Soul” napisać za wiele się nie da. Panowie postanowili nagrać krótki album, w którym pokazali swoją fascynację death/black metalem z elementami doom. I zrobili to w całkiem poprawny sposób. Trudno się tym krążkiem zauroczyć, albowiem zaprezentowana przez zespół muzyka jest dość jednostajna, utwory niewiele się od siebie różnią, brak tego czegoś, co zmusiłoby słuchacza do większego zaangażowania się w słuchanie tego krążka.

Na plus płyty na pewno można zaliczyć jej długość. Zestaw czterech pełnych utworów z dodatkiem bardzo krótkich intro i outro wystarcza, żeby zapoznać się z muzyką zespołu, by ją polubić (lub nie). Z racji wspomnianej już jej jednostajności, większa dawka mogłaby być nużąca, a tak da się wysłuchać płyty bez większego bólu. Inny plus to surowość tego materiału. Trudno się w tej muzyce doszukać jakiegoś klimatu, nie da się jej przestraszyć, nie przyspieszy pulsu, nie przeszyje nas dreszcz. Jest prosta, chłodna, surowa. I według mnie – przy tak ograniczonej ilości kompozycji – jest w pełni zjadliwa i może się podobać.

Pomijając już wspomniany brak różnorodności kompozycyjnej, najbardziej brakuje mi w muzyce Celebration emocji. Jest zdecydowanie za mechanicznie, bez wyrazu. Surowość nie musi oznaczać bezpłciowości. A możliwości były, bo technicznie jest w porządku, a wokalista obdarzony jest ciekawym, niskim, dobrym wokalem.

Tę EPkę należałoby zatem potraktować jako rodzaj materiału wyjściowego do dalszej obróbki, do szlifowania umiejętności, do zwrócenia uwagi na szczegóły, do nadania mu wyrazu. Myślę, że zespół był w stanie to zrobić…

Tak - był, albowiem wspomniana płyta to wcale nie jakieś nowe dzieło, ale coś dla zbieraczy ciekawostek z polskiej sceny metalowej. Nagrania tego białostockiego zespołu pochodzą jeszcze z lat dziewięćdziesiątych (demo ukazało się w 1991), a wokal dograny został dopiero w 2008 roku! I jak wspomniałem, wyszło całkiem nieźle. Możemy tylko żałować, że grupa nie powalczyła dłużej! Bo potencjał był! Materiał do obróbki również!

6.5/10
Ray

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,310,082 unikalne wizyty  Top Top