AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CASKET - Undead Soil (2013 Blow Jack Records)
CASKET - Undead Soil (2013 Blow Jack Records)
01. Reincarnate
02. Optional Disaster
03. Dead Men Refuse To Speak
04. Digital Pride
05. Casketball
06. Continuous
07. Bloodwolf
08. The Dark Mark
09. Superior To All
10. Masturbating In Psalms
11. Hirschtanz
12. Immortal Way





SKŁAD:
Susi - bas
Marinko - perkusja
Schorsch - wokal, gitara


Bardzo ciekawa płytka dotarła niedawno do redakcji Metal Mundusa od naszych zachodnich sąsiadów. Swoim najnowszym produktem postanowiła podzielić się z nami pochodząca z miejscowości Reutlingen niemiecka grupa death metalowa Casket. Ich najnowsze dziecko nazywa się „Undead Soil” i jest to juz 3-ci pełny album w dyskografii zespołu. Pomimo tego, że grupa działa na rynku muzycznym od 1990 roku, na przestrzeni ostatnich 23 lat nie zdołała sobie wypracować zbyt silnej pozycji. Prawdę mówiąc o istnieniu niemieckiej grupy Casket dowiedziałem się dopiero przed kilkoma dniami – w momencie gdy dostałem promówkę „Undead Soil” do ręki. Być może zespół nie miał zwyczajnie szczęścia i nie znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i nie udało mu się wystarczająco mocno wypromować. Nie znam poprzednich płyt Casket, więc ciężko mi jest wypowiadać się o przyczynach takiego właśnie stanu rzeczy. Trzeba jednak pamiętać, że zespół miał w przeszłości okazję koncertować wspólnie z takimi wielkimi grupami jak Brutal Thruth, Dew-Scented czy Sinister co według mnie jest doskonałą wręcz sposobnością do wypromowania własnej marki. A jaką formę „trójka” z Reutlingen prezentuje na najnowszym albumie?

Na samym początku trzeba zaznaczyć, iż materiał nagrany na „Undead Soil” to nie czysty death metal. Oczywiście death dominuje tu bezsprzecznie, ale trzeba pamiętać, że album jest momentami również bardzo mocno thrashowy.

Płytka rozpoczyna się bardzo klasycznie. Startujemy z kawałkiem Reincarnate, który jest utworem w całości instrumentalnym. Nie ma tu przesterowanych gitar, perkusja cichutko wystukuje rytm, a wokalista nie wydaje z siebie ani jednego ryknięcia. Nie jest to jednak jedyny spokojny i całkowicie instrumentalny utwór na płycie. Casket uznało bowiem, że słuchaczowi należy się więcej okazji do odpoczynku i wytchnienia od tych wszystkich ekstremalnych doznań, których na całym krążku nie brakuje. Mowa tutaj o utworach Continuous oraz Immortal Ways, które są odpowiednio 6-tym i 12-tym kawałkiem. Zespół zaczyna więc i kończy bardzo spokojnie i melancholijnie. Także w samym środku płyty znajduje się spokojny kawałek. Warto też dodać, że w utworach tych zamiast perkusji pojawia się również odgłos podobny do uderzeń w pofalowaną blachę. Brzmi to bardzo interesująco.

Poza tymi trzema instrumentalnymi utworami mamy już do czynienia ze zdecydowanie ostrzejszym materiałem. Death metalowe partie przeplatają się z tymi thrashowymi a nad wszystkim rozbrzmiewa mroczny i grobowy wokal. Jest on raczej spokojny i nastrojowy i nie stara się za wszelką cenę gonić niekiedy bardzo szybkich thrashowych riffów w tle.

Większość tych ostrych kawałków jest do siebie dosyć podobna i tak na prawdę różnią się one tylko drobnymi elementami. Na przykład w kawałku Masturbating in Psalms w pewnym momencie następuje wyciszenie gitarowych riffów i growlu a na ich miejsce pojawia się chóralna modlitwa. Z kolei kawałek Casketball, który mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu na tej płycie, rozpoczyna się atmosferycznymi odgłosami ptaków, ciężkich kroków i wycia wilków. Zaraz potem następuje przyspieszenie – włączają się gitary, bębny i posępny wokal. W tym kawałku Casket umieściło również doskonały thrashowy riff, który świetnie dopełnia całości.

Death metalowe rzemiosło grupy Casket nie budzi żadnych zastrzeżeń. Chłopaki potrafią mocno walnąć w bębny, zmaltretować gitary oraz wydać z siebie ponure i potężne ryki. Te 20 lat grania nie poszło jak widać na marne, gdyż klasyczny detah metal opanowali oni wzorowo. Dodatkowo wygrywane przez nich thrashowe riffy, których na Undead Soil jest pełno, są bardzo melodyjne i stanowią miłą odmianę po czysto death metalowych partiach.

Moim zdaniem Casket nagrało bardzo dobrą i w sumie urozmaiconą płytę. Czasami jest spokojnie i nastrojowo, a innym razem szybko, brutalnie i mrocznie. Z takim albumem grupa może spokojnie konkurować z najlepszymi w branży. Pozostaje tylko kwestia promocji i dotarcia do słuchaczy, a jeśli nie ma się po swojej stronie jakiejś wielkiej wytwórni i agencji promocyjnej mogą pojawić się problemy. Byłoby jednak szkoda gdyby krążek Undead Soil zaginął pośród tysięcy innych death metalowych albumów, które pewnie powstały w ostatnim okresie. Ja sam postaram się dotrzeć do poprzednich płytek grupy i spróbuję zrozumieć dlaczego Casket pomimo ponad 20-tu lat działalności nie odniosło sukcesu.



8/10

Piter

CASKET

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,310,869 unikalne wizyty  Top Top