AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CELEPHAIS - Becoming the Deceased (2011 self-released)
CELEPHAIS - Becoming the Deceased (2011 self-released)
01. Solace
02. Shroud of Mirrors
03. Becoming the Deceased
04. Our Hideout Among the Stars








SKŁAD:

Daniel Kirstein



Pierwsze demo - album jednoosobowego, instrumentalnego projektu z Niemiec. Płyta jest dostępne w sieci całkowicie darmowo, chociaż oczywiście można wesprzeć muzyka małym datkiem.Jest to granie z pogranicza atmosferycznego rocka i post-black metalu. Ciężko trochę połapać się w tym całym podziale na gatunki i podgatunki. Ja doszukałbym się tu - i owszem - atmosferycznego grania, ale bardziej w klimacie spokojnego nastrojowego progresywnego rocka, wypełnionego gdzieniegdzie mocniejszym i agresywniejszym łomotem gitar oraz perkusji w prostym blackowym stylu. Przy czym owe blackowe wątki spełniają tu tylko rolę mocniejszych akcentów, dodają całości pewnej zadziorności i energii. Jest ich niestety za mało, przez co muzyka w odbiorze robi się stanowczo za łagodna, nastrojowa i spokojna.

Rockowe są na pewno gitary, tworzące przestrzenne kompozycje. Nawiązujące trochę do stylistyki domowej, z długimi wolno płynącymi melodiami, ciągnącymi się solówkami, jednak bez ciężkiego i przytłaczającego, tak charakterystycznego dla doomu brzmienia. Słuchając Celephaïs nasuwają się skojarzenia z takimi instrumentalnymi zespołami, jak choćby amerykański Red Sparowes.

Spotkałem się ze stwierdzeniem, że jest to pewnego rodzaju melanżu blacku i rocka, moim zdaniem, nie jest to do końca trafny opis. Jak wcześniej wspomniałem, rockowego i melodyjnego grania jest tu naprawdę sporo, blackowych klimatów jest niestety jak na lekarstwo. Monotonne perkusyjne łupanie jest przytłumione, płaskie i odsunięte na drugi plan.

Podsumowując, choć płyta mogłaby być jeszcze cięższa i bardziej ponura, ma jednak specyficzny usypiający klimat i więcej jej do progresji niż do metalu, w takim subtelnym połączeniu jednak broni się całkiem dobrze.

PS.
W sieci pojawił się niedawno kolejny całkiem darmowy album Celephaïs pod tytułem „Tir n'a n'Og”, składający się z dwóch utworów - link.

8/10

Fenrir

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  37,310,780 unikalne wizyty  Top Top