AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DEFIANT - Insurrection Icon (2018 Art Gates Records)
DEFIANT - Insurrection Icon (2018 Art Gates Records)
01. Solemn in Plagues
02. Phosphorus Venus
03. Insurrection Icon
04. One with Chaos
05. Of Eternity and Trembling
06. God of the Gaps
07. Viva Dolorosa
08. Coffin Rebirth
09. Sulphur and Void
10. Casus Vir
11. A Hymn to Uncreation



Skład:
Tomislav Debelić (wokal)
Kristjan Krpan (gitara)
Mislav Gojo (bas)
Leonardo Marković (perkusja)



Nie da się ukryć, że muzyka zespołów, pochodzących z Chorwacji, raczej rzadko do mnie trafia. Dlatego z wielką ciekawością posłuchałem albumu DEFIANT - zespołu pochodzącego z tego właśnie państwa. Chociaż dla mnie nazwa kapeli była czymś absolutnie nowym, to sam zespół do nuworyszy nie należy, albowiem omawiany krążek jest już czwartym w kolekcji, a zespół działa na metalowej scenie od 2005 roku

„Insurrection Icon” zawiera jedenaście utworów, które nie nadają się do puszczania w radiu, I to nie tylko z racji rodzaju wykonywanej muzyki, ależ też długości trwania każdego niemal kawałka. Wszystkie trwają bowiem ok. czterech minut. Zanim jednak usłyszymy samą muzykę, warto zwrócić uwagę na okładkę. Jest dość oryginalna, a przede wszystkim znakomicie oddaje charakter muzyki. Gdy się słucha tego materiału, najpierw odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z mieszanką różnorodnych gatunków granych przez muzyków. Podczas kolejnego słuchania nasuwały mi się znów skojarzenia z zespołami typu Marduk i Carpathian Forest (podobne partie wokalne). Jeśli chodzi o produkcję, muszę zauważyć, że bardzo wyraźne są partie perkusji, a szczególnie talerzy, co oczywiście wpływa na odbiór muzyki. Dużo jest gitar solowych, które przewijają się przez większość utworów, tworząc swoisty, chłodny klimat.

W sumie płyta jest dość równa, jedynie w dwóch numerach panowie z Defiant wydają się lekko błądzić… To utwory „God of the Gaps” i „Coffin Rebirth” - są one dość słabe, brakuje w nich agresji i momentami trochę wpadają w blackowy klimat. Na koniec mogę jednak spokojnie stwierdzić, że „Insurrection Icon” to całkiem niezły album, mieszczący się w typowej stylistyce black/death metalowej.

7/10
Pablo S.


DEFIANT @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  33,180,279 unikalne wizyty  Top Top