AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 13.12.2018

- KREATOR
- DIMMU BORGIR
- HATEBREED
- BLOODBATH

+ Warszawa / Hala Koło



= 14.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Warszawa / Progresja



= 15.12.2018

- A PERFECT CIRCLE
- CHELSEA WOLFE

+ Kraków / Tauron Arena



= 15.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Gdańsk / B90



= 16.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Wrocław / A2































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SHADOWKEEP - ShadowKeep (2018 Pure Steel Records)
SHADOWKEEP - ShadowKeep (2018 Pure Steel Records)
01. Atlantis
02. Guardian of the Sea
03. Flight Across the Sand
04. Horse of War
05. Little Lion
06. Angels and Omens
07. Isolation
08. Never Forgotten
09. The Sword of Damocles
10. Immortal Drifter
11. Minotaur



Skład:
James Rivera (wokal)
Chris Allen (gitara)
Nicki Robson (gitara)
Stony Grantham (bas)
Omar Hayes (perkusja)



Dziesięć lat… Tyle trwał rozbrat z muzyką brytyjskiej kapeli SHADOWKEEP. Tyle bowiem czasu upłynęło od poprzedniej (trzeciej) płyty zespołu „The Hourglass Effect”. Nie zamierzam ukrywać, że z pewną dozą zniecierpliwienia czekałem na czwarty album Anglików, gdyż rzeczywiście tak było. I to bynajmniej nie z powodu, że jestem / byłem jakimś gorliwym fanem twórczości tej sympatycznej formacji z UK. Choć niewiele brakowało, a takowym bym został, a to dlatego, że na początku obecnego tysiąclecia wpadła mi w ręce ich druga płyta – „A Chaos Theory”, która bardzo mi się spodobała. Nie mogło być inaczej, skoro zawierała dawkę rasowego US power metalu, mocno stylizowanego na dawne dokonania Sanctuary i Helstara. Po kolejny krążek zespołu jednak nie sięgnąłem, zadowalając się jedynie pobieżnym „przefiltrowaniem” zajawek. Natomiast na niniejszą płytę czekałem głównie z jednego powodu: otóż za mikrofonem stanął i grupę wsparł sam James Rivera, frontman Helstara. Nie obchodzi mnie, czy to wystarczający powód, by po niniejszy album sięgnęło większe grono sympatyków klasycznego metalu, ale dla mnie to lektura obowiązkowa, właśnie z uwagi na udział wspomnianego charyzmatycznego wokalisty.

Na poprzednim materiale, sprzed dziesięciu lat, formacja podryfowała w bardziej progresywne rejony, co akurat nie za bardzo mi pasowało i dlatego nie stałem się szczęśliwym posiadaczem „The Hourglass Effect”. Na szczęście dla niżej podpisanego, jego następca, czyli obecnie omawiany album – choć niepozbawiony takowych progresywnych wtrąceń, czy też ich znamion – zdecydowanie bardziej sytuuje się bliżej „dwójki”, choć nie do końca przypomina poczynania kapeli z okresu „A Chaos Theory”. I to wcale nie dlatego, że za mikrofonem pojawił się Rivera. Za kształt i wydźwięk kompozycji odpowiada bowiem
głównie gitarzysta Chris Allen.

Muzycznie „ShadowKeep” prezentuje się nader okazale, zawiera niespełna godzinną dawkę rasowego, mocnego grania spod znaku przede wszystkim Helstara, ale też, choć wyraźnie mniej Attackera, a śladowo też pobrzmiewają echa wczesnego Liege Lorda. Ten album powinien przypaść do gustu głównie sympatykom dokonań amerykańskiej sceny lat 80. Współczesna produkcja, która jako jedyny chyba tylko aspekt przypomina, że mamy do czynienia z dziełem z XXI wieku, absolutnie mi nie wadzi, aczkolwiek do niektórych – nazbyt syntetycznie pobrzmiewających partii perkusyjnych (czasem zbyt delikatnych) mógłbym się przyczepić.

„ShadowKeep” to przede wszystkim bardzo gitarowa płyta, panowie Chris Allen oraz Nicki Robson co rusz raczą nas bardzo udanymi zagrywkami, głównie solowymi (aczkolwiek zgrabnych riffów nie brakuje). Dominują średnio-szybkie tempa, nie brak stylowych galopad, aczkolwiek nie uświadczymy szaleńczych ataków (za wyjątkiem ostatniego numeru). Wiele się w poszczególnych – przeważnie dość długich kompozycjach – dzieje, muzycy zadbali o należne proporcje między mocą a melodią, stąd nie ma mowy o zanudzaniu.

W znakomitej formie znajduje się obecnie James Rivera, który swoimi wokalizami nawiązuje do czasów złotej dekady metalu, jego głos nie dość, że wspaniale brzmi, to jeszcze jak żyw przywodzi na myśl (jego) świetne partie z czasów świetności Helstara w latach 80. XX wieku (lata 1986-88). Jak ten gościu potrafi utrzymać tak wyborną formę, pozostaje już jego osobistą, słodką tajemnicą.

Moją uwagę przykuły generalnie kawałki znajdujące się od połowy do końca albumu. Z początkowych – według mnie, zbytnio ugładzonych – warto na pewno wsłuchać się w pokłady melodyjnych gitar w „Guardian of the Sea”, a także w rozbudowane partie (nawet nazbyt ich wiele) w złożonym „Flight Across the Sand” (pojawiają się też nieco ostrzejsze wokale). Trochę wolniejszych (nawet balladowych) dźwięków przynosi bardziej stonowany „Horse of War”, po którym kapele serwuje króciutką, zwiewną balladę „Little Lion”. Więcej mięcha i energicznego wymiatania oferuje udany „Angels and Omens”, nie za szybki, któremu w niczym nie ustępuje następujący po nim „Isolation”, podniosły, sunący, lekko progresywny z pysznymi solami. Najlepiej prezentuje się jednak sama końcówka płyty, począwszy od pędzącego instrumentala (totalnie pod Helstara) „The Sword of Damocles”, przez galopujący, chwilami intensywny, urozmaicony „Immortal Drifter”. W nim to, jak też w zamykającym album epickim „Minotaur” formacja w końcu pokazuje pazur! Ostatni, bardzo długi numer okazał się także jedynym, w którym swoje ostre, zajadłe wokalizy zaprezentował śpiewający dotąd (w dotychczasowych utworach) stylowo i raczej czysto Rivera.

Reasumując: podoba mi się ta płyta, jest zwarta, zawierająca ciekawie zaaranżowane, dobrze i klasycznie zagrane, acz niezbyt intensywne (może to i dobrze, bowiem po cóż kopiować Helstara?) kompozycje. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że w naszym kraju nie ma zbyt wielu sympatyków takiego grania, a szkoda… dlatego niech nacieszą się tym krążkiem Ci wszyscy, którym bliska sercu jest stara szkoła amerykańskiego i europejskiego (a tak!, dużo dobrych melodii to wszak domena Europejczyków) metalu. Polecam!

8/10
Tomasz Woźniak


SHADOWKEEP @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY**
- Smutnice


**RIGOR SARDONICOUS**
- Ridenti Mortuus


**AUTHORITY**
- Acantha


**SNAKEYES**
- Metal Monster


**DEFIANT**
- Insurrection Icon


**MASTER
- Vindictive Miscreant

**DE PROFUNDIS
- The Blinding Light Of Faith

**COMATOSE VIGIL A.K.
- Evangelium Nihil

**DEPRAVITY
- Evil Upheaval

**BLAZON STONE
- Down in the Dark

**NECRO
- No Mercy For Motherfuckers

**ORDER OV RIVEN CATHEDRALS
- Gobekli Tapes

**PRO-CREATION
- Noli me tangere

**SHADOWKEEP
- ShadowKeep

**RAPHEUMETS WELL
- Enders Door

**C4
- Next Issue Of The Rotten World

**DEMONIC OBEDIENCE
- Fatalistic Uprisal Of Abhorrent Creation

**NECRO
- Toothless Zombie

**CRAWL
- Rituals

**DENOUNCEMENT PYRE
- Black Sun Unbound

**AUTARCIE
- Sequania


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
***Michael Schenker Fest
- Turbinenhalle/ Oberhausen


***Summer Dying Loud 2018
- Aleksandrów Łódzki


***GOMOR
+ Penerra
- New York/ Łódź


***DIAMOND HEAD
+ Blinding Sparks
+ Internal Quiet
- Hydrozagadka/ Warszawa


***POWERWOLF
+ Amaranthe
+ Kissin' Dynamite
- Progresja/ Warszawa


*** PRIMAL FEAR
+ RIOT V
+ Existance
- Nova Chmelnice/ Praga

*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa

*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska

*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy

*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin

*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno

*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań

*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  31,198,422 unikalne wizyty  Top Top