AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DOWN AMONG THE DEAD MEN - ...And You Will Obey Me (2018 Transcending Obscurity Records)
DOWN AMONG THE DEAD MEN - ...And You Will Obey Me (2018 Transcending Obscurity Records)
01. Destroy the Infinite
02. Axis of Insanity
03. ...and You Will Obey Me
04. The End of Time
05. Omega
06. House of Blue Fire
07. The Age of Steel
08. Eye of Harmony
09. Darkness of Glass
10. Panopticon




Skład:
Dave Ingram (wokal)
Rogga Johansson (gitara, bas)



DOWN AMONG THE DEAD MEN raczej nie wzbudził we mnie wielkich emocji. Nie oszukujmy się, filozofia grania dark ambient/ punk/ black metalu przez ten zespół jest mocno odmienna od standardowej. Warto jednak zauważyć, że “And You Will Obey Me” to nie tylko ciąg abstrakcyjnych łamańców w sterylnym, studyjnym wydaniu, ze zwolnieniami w stylu dark ambient - materiał ten ma naprawdę masę klasycznego ciężaru i siarczystego kopa, który kojarzyć się może z gniotącym napędem Celtic Frost, a nierzadko buzuje nawet energią wczesnego kanadyjskiego Funeral Fog. Wszystko to oczywiście na mocnych, technicznych sterydach, ale z wyczuciem momentu, w którym metal zamienia się w plastik. Bardzo mnie ciekawi, jak wysoko jest sufit w tym przypadku, i czy dożyję momentu, gdy Down Among The Dead Men walnie w niego z hukiem i z tego ogłuszenia nagra coś mocnego. Nie życzę mu tego, to tylko ciekawość…

Trzeba przyznać, że na płycie słychać wiele stylów. Zespół stara się brzmieć świeżo i nowocześnie, i to z pewnością im wychodzi. Wszystko jest starannie dobrane i dopasowane do siebie w taki sposób, aby płyty mógł posłuchać każdy fan metalu, niezależnie od stylu, jaki osobiście preferuje. Dobrą robotę robią też epicko malownicze solówki, które rekompensują zagubioną w riffach melodyjność - to element zapewniający większą odróżnialność poszczególnych kawałków. In minus jest natomiast nieco jednostajny wokal - niby klasyczny, gardłowy niski growl, ale nie potrafiący wydobyć naturalnej agresji z tekstu. No i jest też ta mało przekonująca okładka. Down Among The Dead Men traktuje ją jako dodatkowy, melancholijny element układanki, który jednak nic nie wnosi do odbioru albumu. Zatem są tu pewne niedociągnięcia, ale to tylko detale, które w ogólnym rozrachunku są mało istotne.

5/10
Pablo S.


DOWN AMONG THE DEAD MEN @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  33,538,620 unikalne wizyty  Top Top