AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!


= 17.07.2018

- ICED EARTH
- CHAINSAW
- HORRORSCOPE

+ Warszawa / Progresja



= 21.07.2018

CROSS OVER CRACOV 7
Zagrają:
- LICH KING
- SEAX
- TERRORDOME
- CONDITION CRITICAL
- RAVAGE
- EXIT SMASHED
- MASTEMEY
- EXUL

+ Kraków / Warsztat



= 21.07.2018

- SOULFLY

+ Wrocław / Zaklęte Rewiry



= 22.07.2018

- LICH KING
- SEAX
- CONDITION CRITICAL
- RAVAGE
- EXIT SMASHED

+ Warszawa / Pogłos



= 23.07.2018

- CANNIBAL CORPSE

+ Warszawa / Proxima



= 23.07.2018

- LICH KING
- SEAX
- CONDITION CRITICAL
- RAVAGE
- EXIT SMASHED

+ Wrocław / Liverpool



= 24.07.2018

- CANNIBAL CORPSE

+ Bielsko-Biała / Rudeboy



= 25.07.2018

- LICH KING
- SEAX
- CONDITION CRITICAL
- RAVAGE
- EXIT SMASHED

+ Zielona Góra / Wyspa



= 26-28.07.2018

- HEADBANGERS OPEN AIR 2018
Zagrają:

SHADOWBANE / SPEEDQUEEN / SEAX / RAVAGE / BLAZON STONE / MANILLA ROAD / MORGANA LEFAY / PSYCHOPRISM / SYRUS / ANCIENT EMPIRE / TRANCE / DESTINY / METAL INQUISITOR / TKO / TANKARD / LOUDNESS / EXISTANCE / MILLENNIUM / HITTEN / WITCHFYNDE / DARKNESS / TYRANT / GIRLSCHOOL / ANVIL / RIOT V

+ Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy



= 27.07.2018

- IRON MAIDEN

+ Kraków / Tauron Arena



= 27.07.2018

- ANTIGAMA
- NUCLEAR VOMIT
- FETO IN FETUS
- LIKANTROPIA

+ Łódź / Magnetofon



= 28.07.2018

- OBITUARY

+ Wrocław / Zaklęte Rewiry



= 28.07.2018

- IRON MAIDEN

+ Kraków / Tauron Arena



= 29.07.2018

- SCORPIONS

+ Łódź / Atlas Arena
= 30.07.2018

- OBITUARY

+ Kraków / Kwadrat











































































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » ANTHRAX - Spreading The Disease (1985 Music For Nations)
ANTHRAX - Spreading The Disease (1985 Music For Nations)
01. A.I.R.
02. Lone Justice
03. Madhouse
04. S.S.C./ Stand Or Fall
05. The Enemy
06. Aftershock
07. Armed And Dangerous
08. Medusa
09. Gung-Ho



Skład:
Joey Belladonna (wokal)
Scott Ian (gitara)
Dan Spitz (gitara)
Frank Bello (bas)
Charlie Benante (perkusja)



Mini album „Armed And Dangerous” zdecydowanie zaostrzył apetyt fanów na nowy, duży krążek zespołu. Wszak na nim nowy skład grupy miał udowodnić swoją moc, pokazać, że dokonane zmiany były zmianami na lepsze. W październiku 1985 roku do sklepów trafił długo oczekiwany album zatytułowany „Spreading The Disease”. Uwagę kupujących zwracała już sama okładka – zdecydowanie inna od wcześniejszych, zdecydowanie najlepsza - mocna, agresywna, malowana, a wręcz realistyczna, z młodzieńcem, którego stopień napromieniowania jest właśnie badany przez zabezpieczonych specjalnymi kombinezonami osobników. ANTHRAX potwierdził nią, że odchodzi od stereotypowych metalowych obrazków na rzecz obrazów zarówno lepszych pod względem artystycznych, ale też operujące symboliką, w której dość wyraźnie zaznaczało się zainteresowanie zespołu sprawami społecznymi.

O ile okładka poruszała, tak muzyka… cóż... Podejrzewam, że każdy z nas, oczekujących na nową płytę grupy miał jakieś określone wyobrażenia na temat tego krążka. Ja byłem pewien, że dostanę album zdecydowanie mocniejszy, ostrzejszy, bardziej thrash metalowy, tymczasem muzycy znów zrobili album, który sprawia wrażenie, jak gdyby miał zaspokoić gusta zarówno fanów klasycznego metalu i maniaków thrashu. Bo to album, w którym te dwa gatunki skutecznie się ze sobą mieszają, przy czym żadnego nie można nazwać liderem. Dostajemy znakomity thrashowy już otwieracz w postaci „A.I.R.” który przynosi obraz potencjalnie nowego oblicza zespołu i w którym pojawiają się znów - wspomniane w poprzedniej recenzji - charakterystyczne zagrywki, charakterystyczne akcentowanie tempa i świdrujące solówki gitarzystów, o tyle już w następnym numerze, czyli w „Long Justice” ponownie do głosu dochodzi miłość do muzyki heavy metalowej. Mimo zmian w tempach, większej, czy mniejszej ilości melodii, ostrości riffów i solówek, właściwie większą część krążka zajmują numery heavy metalowe, bo przecież do takiej kategorii należy zaliczyć ciężkawy „Madhouse” (jeden z hiciorów grupy), niezwykle melodyjny (melodic metal?!) „S.S.C./ Stand And Fall”, wręcz hard rockowy „The Enemy”, znany z EPki – rozbudowany „Armed And Dangerous”, czy wreszcie „graniczny numer” heavy/thrash metalowy „Medusa”.

Do zdecydowanie ostrzejszych, pokazujących, że Anthrax aspiruje do bycia thrash metalowym zespołem zaliczyć z kolei należy – poza wspomnianym, pierwszym numerem – jeszcze dwie kompozycje. To „Aftershock”, ostry, energetyczny, świetny numer i zamykający stawkę, najszybszy, wręcz speed/thrash metalowy „Gung-Ho”, zakończony jakimiś głupotkami, których później nie będzie brakowało na kolejnych płytach zespołu.

Dzieląc wszystkie utwory na dwie kategorie, nie zamierzam jednak w żaden sposób ich wartościować, bo bez względu na to, czy zespół gra bardziej heavy, czy też thrash metalowo, robi to w znakomity sposób. Ilość i jakość riffów jest porażająca, solówki Dana nie dają się nie zauważyć, bo po prostu wwiercają się w uszy, palce Franka oczywiście wędrują nieustannie po gryfie basu, a Charlie dodaje każdemu utworowi potężną dawkę energii. A jak wypada nowy wokalista? Cóż, już nie taki nowy, bo wszak śpiewa blisko rok, a poza tym, już na EPce pokazał, że śpiewakiem jest znakomitym. Tutaj tylko to potwierdził.

Jest zatem na tej płycie Anthrax w lekkim rozkroku, to Anthrax, który jeszcze wciąż szuka swojej niszy, który chce czegoś nowego, ale trochę boi się podjąć ryzyko. I to jest prawdopodobnie największy problem tego albumu. Jest za bardzo wyważony, za grzeczny, za ułożony. Dobrze się go słucha, ale… za wiele w głowie nie zostaje. Przynajmniej tak było (wciąż jest) w moim przypadku.

7/10
Ray


ANTHRAX @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
** BEYOND CARNAGE**
- Profane Sounds Of The Flesh


** FANTASY OPUS**
- The Last Dream


** DARVULIA**
- Mysticisme Macabre


** EGOISTIC**
- Critical Negative


** MATALOBOS**
- Until Time Has Lost All Meaning


** I FORLORN
- My Kingdom Eclipsed

** DRIVE-BY
- 2

** COCYTE
- The Human Disease

** ZŁA WOLA
- The Best Of Vol.2

** INFINITUM OBSCURE
- Internal Dark Force

** DYING SPIRIT
- Bad Reputation

** SADISTIK FOREST
- Morbid Majesties

** KHASM
- Trinity

** GHOST
- Prequelle

** VERIKALPA
- Taistelutahto

** RIOT V
- Armor Of Light

** TRIVIUM
- The Sin And The Sentence

** JUDAS PRIEST
- Firepower

** GODSMACK
- When Legends Rise

** PHAZM
- Scornful of Icons


więcej recenzji
***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


***** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin


*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno


*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań


*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa


*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa


*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

*** MASTODON
+ Russian Circles
- Progresja/ Warszawa

*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Torwar/ Warszawa

*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy

*** MAYHEM
+ Asphyx
+ Dragged Into Sunlight
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


*** GRAND MAGUS
+ Evil Invaders
+ Elm Street
- Kwadrat/ Kraków


*** SATYRICON
+ Suicidal Angels
+ Fight The Fight
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  28,925,171 unikalne wizyty  Top Top