AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 21.10.2017

GOTHIC NIGHT 2017

- ARSHENIC
- ABSTRAKT
- FLIGHT NIGHT
- BATALION D'AMOUR

+ Poznań / Alternativa



= 21.10.2017

- MAYHEM
- ASPHYX
- DRAGGED INTO SUNLIGHT
- CENTURION
- THUNDERWAR
- DEUS MORTEM

+ Warszawa / Progresja



= 21.10.2017

- HUNTER

+ Zabrze



= 22.10.2017

- HUNTER

+ Bielsko-Biała / RudeBoy



= 23.10.2017

- DYING FETUS
- PSYCROPTIC
- BEYOND CREATION
- DISENTOMB

+ Poznań / U Bazyla



= 26.10.2017

- TRIGGERFINGER

+ Poznań / Blue Note



= 26.10.2017

- HUNTER

+ Świdnica



= 27.10.2017

- ELUVEITIE
- AMARANTHE
- THE CHARM THE FURY

+ Warszawa / Progresja



= 27.10.2017

- HELLISH CROSSFIRE
- RAGING DEATH
- GALLOWER

+ Chorzów / Red & Black



= 27.10.2017

- TRIGGERFINGER

+ Wrocław / Pralnia



= 27.10.2017

- HUNTER

+ Wrocław



= 28.10.2017

- AIRBOURNE

+ Wrocław / A2



= 28.10.2017

- TRIGGERFINGER

+ Warszawa / Proxima



= 29.10.2017

- HUNTER

+ Łódź




































































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » ANTHRAX - Spreading The Disease (1985 Music For Nations)
ANTHRAX - Spreading The Disease (1985 Music For Nations)
01. A.I.R.
02. Lone Justice
03. Madhouse
04. S.S.C./ Stand Or Fall
05. The Enemy
06. Aftershock
07. Armed And Dangerous
08. Medusa
09. Gung-Ho



Skład:
Joey Belladonna (wokal)
Scott Ian (gitara)
Dan Spitz (gitara)
Frank Bello (bas)
Charlie Benante (perkusja)



Mini album „Armed And Dangerous” zdecydowanie zaostrzył apetyt fanów na nowy, duży krążek zespołu. Wszak na nim nowy skład grupy miał udowodnić swoją moc, pokazać, że dokonane zmiany były zmianami na lepsze. W październiku 1985 roku do sklepów trafił długo oczekiwany album zatytułowany „Spreading The Disease”. Uwagę kupujących zwracała już sama okładka – zdecydowanie inna od wcześniejszych, zdecydowanie najlepsza - mocna, agresywna, malowana, a wręcz realistyczna, z młodzieńcem, którego stopień napromieniowania jest właśnie badany przez zabezpieczonych specjalnymi kombinezonami osobników. ANTHRAX potwierdził nią, że odchodzi od stereotypowych metalowych obrazków na rzecz obrazów zarówno lepszych pod względem artystycznych, ale też operujące symboliką, w której dość wyraźnie zaznaczało się zainteresowanie zespołu sprawami społecznymi.

O ile okładka poruszała, tak muzyka… cóż... Podejrzewam, że każdy z nas, oczekujących na nową płytę grupy miał jakieś określone wyobrażenia na temat tego krążka. Ja byłem pewien, że dostanę album zdecydowanie mocniejszy, ostrzejszy, bardziej thrash metalowy, tymczasem muzycy znów zrobili album, który sprawia wrażenie, jak gdyby miał zaspokoić gusta zarówno fanów klasycznego metalu i maniaków thrashu. Bo to album, w którym te dwa gatunki skutecznie się ze sobą mieszają, przy czym żadnego nie można nazwać liderem. Dostajemy znakomity thrashowy już otwieracz w postaci „A.I.R.” który przynosi obraz potencjalnie nowego oblicza zespołu i w którym pojawiają się znów - wspomniane w poprzedniej recenzji - charakterystyczne zagrywki, charakterystyczne akcentowanie tempa i świdrujące solówki gitarzystów, o tyle już w następnym numerze, czyli w „Long Justice” ponownie do głosu dochodzi miłość do muzyki heavy metalowej. Mimo zmian w tempach, większej, czy mniejszej ilości melodii, ostrości riffów i solówek, właściwie większą część krążka zajmują numery heavy metalowe, bo przecież do takiej kategorii należy zaliczyć ciężkawy „Madhouse” (jeden z hiciorów grupy), niezwykle melodyjny (melodic metal?!) „S.S.C./ Stand And Fall”, wręcz hard rockowy „The Enemy”, znany z EPki – rozbudowany „Armed And Dangerous”, czy wreszcie „graniczny numer” heavy/thrash metalowy „Medusa”.

Do zdecydowanie ostrzejszych, pokazujących, że Anthrax aspiruje do bycia thrash metalowym zespołem zaliczyć z kolei należy – poza wspomnianym, pierwszym numerem – jeszcze dwie kompozycje. To „Aftershock”, ostry, energetyczny, świetny numer i zamykający stawkę, najszybszy, wręcz speed/thrash metalowy „Gung-Ho”, zakończony jakimiś głupotkami, których później nie będzie brakowało na kolejnych płytach zespołu.

Dzieląc wszystkie utwory na dwie kategorie, nie zamierzam jednak w żaden sposób ich wartościować, bo bez względu na to, czy zespół gra bardziej heavy, czy też thrash metalowo, robi to w znakomity sposób. Ilość i jakość riffów jest porażająca, solówki Dana nie dają się nie zauważyć, bo po prostu wwiercają się w uszy, palce Franka oczywiście wędrują nieustannie po gryfie basu, a Charlie dodaje każdemu utworowi potężną dawkę energii. A jak wypada nowy wokalista? Cóż, już nie taki nowy, bo wszak śpiewa blisko rok, a poza tym, już na EPce pokazał, że śpiewakiem jest znakomitym. Tutaj tylko to potwierdził.

Jest zatem na tej płycie Anthrax w lekkim rozkroku, to Anthrax, który jeszcze wciąż szuka swojej niszy, który chce czegoś nowego, ale trochę boi się podjąć ryzyko. I to jest prawdopodobnie największy problem tego albumu. Jest za bardzo wyważony, za grzeczny, za ułożony. Dobrze się go słucha, ale… za wiele w głowie nie zostaje. Przynajmniej tak było (wciąż jest) w moim przypadku.

7/10
Ray


ANTHRAX @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** CLOSTERKELLER **
- Blue


** MORPHOSYS **
- The Saw Is Family


** PARADISE LOST **
- Medusa


** BESATT **
- Tempus Apocalypsis

** CLOSTERKELLER
- Viridian

** ORDEN OGAN
- Gunmen

** MANILLA ROAD
- Voyager

** ICED EARTH
- Incorruptible

** ACCEPT
- The Rise Of Chaos

** DEATHTALE
- Apocalyptic Deadline

** SILESIAN BUTCHERS COMPILATION
- vol. V

** CRÉATURES
- Le Noir Village

** SKÓRA ŚWIATA
- Skóra świata

** MORTUUS CAELUM
- Ad Libertatem Per Mortem

** ANTHRAX
- Among The Living

** KRV
- Ograma

** ALESTORM
- No Grave But the Sea


więcej recenzji
********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


***** CLOSTERKELLER *****


*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** AIR RAID
+ Savager
+ Stormer
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Pampeluna
- Czarny Spichrz/ Włocławek


*** SUMMER DYING LOUD
+ Sodom
+ Unleashed
+ Wolfheart
+ i inni
- Aleksandrów Łódzki


*** ROCK & ROSE FESTIVAL
+ Kat & Roman Kostrzewski
+ Alastor
+ Dragon
+ Gomor
- Kutno


*** HEADBANGERS OPEN AIR
- Brande/ Niemcy


*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Warszawa


*** QTNOIZZ FEST
+ Iron Maiden Tribute Band
+ Hunter
+ Nocny Kochanek
+Acid Drinkers
+Siq
- Kutnowianka/ Kutno


*** NIGHT DEMON
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Dark Juliette
- Lizard King/ Toruń


*** KREATOR
+ Sepultura
+ Soilwork
+ Aborted
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


*** Ozzy bez cenzury


*** Głos z ciemności



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  25,248,454 unikalne wizyty  Top Top