AGENCJA METAL MUNDUS


= 29.06.2017

- NUCLEAR
- CONFLICTED
- TERRORDOME
- MAGGOTH

+ Kraków/ Klub Zaścianek


= 30.06.2017

- NUCLEAR HOLOCAUST
- NO SALVATION
- POSTHUMOUS

+ Olkusz / Pub Koneser





















































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » EXODUS - Bonded By Blood (1985 Combat Records)
EXODUS - Bonded By Blood (1985 Combat Records)
01. Bonded By Blood
02. Exodus
03. And Then There Were None
04. A Lesson In Violence
05. Metal Command
06. Piranha
07. No Love
08. Deliver Us To Evil
09. Strike Of The Beast



Skład:
Paul Baloff (wokal)
Gary Holt (gitara)
Rick Hunolt (gitara)
Rob McKillop (bas)
Tom Hunting (perkusja)



EXODUS to jedna z najstarszych (obok Overkill, najstarsza) thrashowych formacji i jedna z najbardziej pechowych. Kapelę uformowali w 1979 roku gitarzysta Kirk Hammett i śpiewający perkusista Tom Hunting. Z końcem 1980 roku znalazł się w niej drugi gitarzysta Gary Holt, później dołączył wokalista Paul Baloff. Muzycy tej grupy na skutek różnych uwarunkowań, problemów (w tym wielu zmian w składzie), perypetii musieli czekać na wydanie swojego pierwszego longplaya aż do 1985 roku. Podobnie długo bez pełnowymiarowego debiutu pozostawali chyba tylko nowojorczycy z Overkill. Kontrakt z mającą problemy finansowe Torrid Records, opóźnienia wynikające ze zmianą tytułu płyty (pierwotny: „A Lesson In Violence” okazał się zbyt kontrowersyjny), oczekiwania na okładkę, spowodowały, że przygotowany w 1984 rokiem pod okiem producenta Marka Whitakera materiał ukazuje się dopiero w następnym roku.

Trzeba zaznaczyć, że swój debiutancki album, zatytułowany „Bonded By Blood” Exodus zrealizował w klasycznym składzie. Warto nadmienić, że w 1983 roku zespół opuścili Hammett (za namową wspomnianego wyżej Whitakera) i Andrews. Na ich miejsce zostali przyjęci odpowiednio - Rick Hunolt (gitara) oraz Rob McKillop (bas), którzy wsparli Holta, Baloffa i Huntinga. Nowy zaciąg wniósł sporo pomysłów do twórczości zespołu i miał niemały wpływ na zmianę charakteru samej muzyki Exodusa, która stawała się coraz bardziej drapieżna i pozbawiona znamion tradycyjnego heavy. Thrashowa bestia powoli podnosiła głowę. Tyle ogólnych informacji. Pora zająć się zawartością albumu.

Na płytę trafiło dziewięć, w sumie dość prostych w budowie, szczerych do bólu, niezwykle dynamicznych kompozycji. Prawie same szybkie lub bardzo szybkie, energiczne kawałki z miejsca podbiły serca fanów nie tylko w Bay Area... Mojego jednak nie podbiły, no przynajmniej nie wszystkie. Podobają mi się akurat te utwory, w których najwięcej się dzieje, czyli iście speedowy (a nie thrashowy), wyluzowany „Metal Command”, majestatyczny „No Love” (z balladową wręcz brzdąkaniną na wstępie, do połowy wolnym tempem, świetnymi solami i kapitalnym przyspieszeniem) i oczywiście zabójczo szybkie killery „A Lesson In Violence” i „Piranha” (cóż za rytmika!). Niewiele gorsze wrażenie pozostawia miarowy „And Then There Were None” z fajną linią melodyczną. Znakomicie od strony instrumentalnej prezentuje się rozbudowany „Deliver Us To Evil” z wieloma przejściami i zmianami tempa. Jednak poczynania Baloffa w tym numerze oraz mniej ciekawa końcówka obniżają wartość tego nagrania w moich oczach.

Pozostałe kawałki jakoś mnie nie porywają. Wokal, jak dla mnie, na debiucie jest/był najsłabszym ogniwem formacji. W niektórych kawałkach ten niedbały, niechlujny, oszalały ryk Paula mi nie wadzi, w kilku niestety irytuje. Do warstwy instrumentalnej nie mogę się przyczepić, duet H-H (Holt-Hunolt) nieźle daje popalić, ich przednie riffy i pyszne sola są tego najlepszym dowodem. Do tego dochodzi rozwalająca sekcja McKillop – Hunting. Nienajlepsza produkcja (jednak typowa dla tamtego okresu) nie pozwala w pełni rozkoszować się ostrymi dźwiękami wylewającymi się z kolumn. Uzupełnieniem warstwy czysto muzycznej okazały się bardzo mocne, bezkompromisowe (satanistyczne?) teksty, które przysporzyły grupie w połowie lat 80-tych sporo słów krytyki.

W 1989 roku pojawiła się reedycja „Bonded By Blood” (ze zmienioną – wyraźnie gorszą – okładką), zawierająca dwa bonusowe numery nagrane na żywo w tymże samym, co wznowienie płyty roku (z wokalami „Zetro” Souzy). Jakie to kawałki? „And Then There Were None” oraz „A Lesson In Violence’. Te same bonusy trafiły na kolejne wznowienie debiutu Amerykanów, które miało miejsce w 1999 roku, dzięki firmie Century Media. Tym razem jednak postarano się i wydano album z pierwotną, właściwą okładką.

Nie padam na kolana przed „Bonded By Blood”, pomimo że to jedna z pierwszych płyt thrashowych, jedna z ważniejszych pozycji kształtującego się w połowie lat 80-tych podgatunku. Fragmentami (niedużymi na szczęście) płyta sprawia wrażenie nieco monotonnej, choć nie zgodzę się z twierdzeniem jej zagorzałych przeciwników (a takowi też są!), że jest zagrana na „jedno kopyto”. Na pewno jest to jedna z najbardziej zwartych, spójnych pozycji wczesnothrashowych, tworząca podwaliny rodzącej się sceny Bay Area. A przecież wczesny thrash polegał na ostrej jeździe do przodu, na ciągłej naparzance. By jednak obraz pierwszego albumu Holta i spółki był pełen trzeba go zestawić z innymi dziełami z tego okresu. Wystarczy zobaczyć, jak wcześniej poradzili sobie inni: Metallica, Slayer, czy równolegle zadziałali muzycy Overkill, czy chwilę później Testament. Debiuty wspomnianych grup są od strony czysto kompozycyjnej jednak ciekawsze, bardziej urozmaicone, choć wcale nie brzmią jakoś wyraźnie lepiej i co więcej, żadna z wymienionych formacji nie grała wolniej od ekipy Holta. I tych albumów słucha mi się dziś – w całości – po prostu lepiej. Poza tym uważam, że pod względem aranżacyjnym dwie następne pozycje w dyskografii Exodus przebijają ich osławiony debiut. Ustępują za to na pewno pod względem ekspresji i energii. I jeszcze jedno: nigdy nie byłem miłośnikiem wokali Paula Baloffa, za mikrofonem w Exodusie wolałem Steve’a „Zetro” Souzę. Tak czy inaczej – klasyka thrashu, niemal wzorcowa płyta dla stylistyki rejonu Bay Area, pozycja którą znać trzeba.

Tomasz Woźniak


EXODUS @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** SUIDAKRA **
- Crógacht


** POKERFACE **
- Game On


** ETA NEARRUM **
- Behind The Apocalypse


** GRAND MAGUS
- Iron Will

** ANY FACE
- The Cult Of Sickness

** EXODUS
- Bonded By Blood

** OBITUARY
- Ten Thousand Ways To Die

** DISTURBED
- Ten Thousand Fists

** HAZZARD'S CURE
- Smoke Iron Plunder

** AGAINST THE PLAGUES
- Decoding The Mainframe

*** CREST OF DARKNESS
- Give Us The Power To Do Your Evil

*** OBERSCHLESIEN
- Symfonicznie

*** BLOODWRAITH
- The Omnipresent Darkness

*** CLOSTERKELLER
- Act III - Live 2003

*** VERMIS
- Divinities

*** ULCERATE
- Shrines Of Paralysis


więcej recenzji
********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


***** CLOSTERKELLER *****


*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Waszawa


*** QTNOIZZ FEST
+ Iron Maiden Tribute Band
+ Hunter
+ Nocny Kochanek
+Acid Drinkers
+Siq
- Kutnowianka/ Kutno


*** NIGHT DEMON
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Dark Juliette
- Lizard King/ Toruń


*** KREATOR
+ Sepultura
+ Soilwork
+ Aborted
- Progresja/ Warszawa


*** CLOSTERKELLER
+ Alhena
- Estrada/ Bydgoszcz


*** EPICA
+ POWERWOLF
+ Beyond The Black
- Progresja/ Warszawa


*** AMON AMARTH
+ Grand Magus
+ Dawn Of Disease
- Progresja/ Warszawa


*** TRIPTYKON
+ Secrets Of The Moon
+ Steel Drunk
+ Blaze Of Perdition
+ Mord'A'Stigmata
- Progresja/ Warszawa


*** IV Urodziny Pereł Metalu
+ DIVINE WEEP
+ Steel Drunk
+ Stormer
- Piwnica Music & Beer/ Bydgoszcz

więcej relacji
*** Jaskinia Hałasu


*** AC/DC
- Wczesne lata z Bonem Scottem


*** METALLICA
- Sami o sobie



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  23,931,820 unikalne wizyty  Top Top