AGENCJA METAL MUNDUS


= 29.06.2017

- NUCLEAR
- CONFLICTED
- TERRORDOME
- MAGGOTH

+ Kraków/ Klub Zaścianek


= 30.06.2017

- NUCLEAR HOLOCAUST
- NO SALVATION
- POSTHUMOUS

+ Olkusz / Pub Koneser





















































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CLOSTERKELLER - reScarlet (2015 Universal Music Poland)
CLOSTERKELLER - reScarlet (2015 Universal Music Poland)
CD1 – Scarlet (1995)
01. Dlaczego noszę broń
02. California
03. Tak się boję bólu
04. Scarlett
05. Śniło
06. Phantom
07. Owoce wschodu
08. Coś
09. Po to właśnie (Norwid)
10. Temple Of Time
11. Tak się rodzi nienawiść
12. Brylant
13. Dla Jej siostry
14. A Ona, Ona
15. <3
16. Mogę tylko patrzeć
17. Chat
18. Tak się boję bólu (przedmix)

CD2 – reScarlet (live, 2015)
01. Dlaczego noszę broń (live 2015)
02. California (live 2015)
03. Tak się boję bólu (live 2015)
04. Scarlett (live 2015)
05. Śniło (live 2015)
06. Phantom (live 2015)
07. Owoce wschodu (live 2015)
08. Coś (live 2015)
09. Po to właśnie (live 2015)
10. Temple Of Time (live 2015)
11. Tak się rodzi nienawiść (live 2015)
12. Brylant (live 2015)
13. Dla Jej siostry (live 2015)
14. A Ona, Ona (live 2015)
15. <3 (live 2015)
16. Mogę tylko patrzeć (live 2015)
17. Chat (live 2015)



Skład:
CD1 – Scarlet (1995):
Anja Orthodox (wokal)
Paweł Pieczyński (gitara)
Michał Rollinger (klawisze)
Krzysztof Najman (bas)
Piotr Pawłowski (perkusja)
gościnnie:
Michał Jelonek (skrzypce - utw. 6,13,14)
Titus (wokal w utw. 9,10)
Jacek Skirucha (gitaraw utw. 12)
Darek Ślusarczyk (konga w utw. 12)

CD2 – reScarlet (live, 2015):
Anja Orthodox (wokal)
Mariusz Kumala (gitara)
Aleksander Gruszka (bas)
Adam Najman (perkusja)
Michał Rollinger (klawisze)
gościnnie:
Patrycja Grabarczyk (wokal)
Jahiar Irani (śpiew i santur)
Tomasz „Kasprol” Kasprzyk (skrzypce)



Dwudziesta rocznica wydania najcięższej, ocierającej się sporymi fragmentami o heavy metal płyty „Scarlet” stała się przyczynkiem okazjonalnego, jubileuszowego koncertu CLOSTERKELLERA. Pierwotnie takowy miał odbyć się 12 lipca 2015 roku podczas Seven Festival w Węgorzewie, jednak ostatecznie grupa świętowała tę okrągłą rocznicę 5 września 2015 roku w Płocku, w ramach Summer Fall Festival. Występ ten zarejestrowano z myślą o specjalnym wydawnictwie. I właśnie 16 października 2015 roku z okazji jubileuszu 20-lecia „Scarlet” zespół Closterkeller przygotował dla fanów sporą atrakcję – dwupłytowy box „reScarlet”. Zawiera on zremasterowaną wersję klasycznego albumu z 1995 roku oraz zapis znakomitego występu, podczas którego ówcześni muzycy formacji zaprezentowali calusieńki repertuar płyty „Scarlet” (wraz z bonusami). Było to pierwsze wykonanie wspomnianego krążka w całości po 20 latach!

„Scarlet” to bez wątpienia najmocniejsze dzieło Closterkellera, to - wg niżej podpisanego - także jedna z najważniejszych płyt lat 90-tych XX wieku w rodzimym rocku. To krążek, który na stałe wpisał się do klasyki polskiego rocka, a jednocześnie dzieło, które osiągnęło największy sukces komercyjny w długiej historii zespołu. Warto nadmienić, że album ten zyskał status Złotej Płyty, którą Anja z kolegami nie tak dawno odebrali.

Jubileuszowy box w formie digipacka prezentuje się naprawdę bardzo okazale. Momentalnie rzuca się w oczy stylowe wycięcie (albo też okienko), przez które widać... charakterystyczne serce. Grupa wysiliła się, pokombinowała tak, że widzimy na pierwszy rzut „rescarletową” (nowoczesną) wersję grafiki, a kiedy wyjmiemy książeczkę w okienku pozostaje... jej pierwotna wersja z 1995 roku. Przyznam, bardzo fajny patent. I nie wadzi fakt, że stare scarletowe serce zjada na poczekaniu nowe, komputerowo wygenerowane. Także książeczka została podzielona na dwie części (i zawiera dwie okładki). W jednej znalazły się teksty utworów, zaś w drugiej kilkanaście zdjęć z koncertu z Płocka. Szkoda tylko, że fotki są tak malutkie, gdyż Anja wygląda na nich po prostu fantastycznie, wręcz zjawiskowo!

Nigdy nie byłem zwolennikiem poprawianie czegoś, co kiedyś zostało lepiej lub gorzej zarejestrowane (wyjątek - „Nero” - wciąż czekam na ponowne zmiksowanie tej bardzo źle zmiksowanej – pierwszej, polskiej wersji płyty). Za szkodliwe uznaję wszelkie próby ponownej ingerencji w starsze dokonania zespołu Megadeth, gdyż to, co Dave Mustaine zrobił ze swoimi płytami woła o pomstę do... piekła! Ale „Scarlet” w zremasterowanej wersji na szczęście nie razi, zaś korekty są kosmetyczne. Zresztą nie zamierzam analizować i porównywać utworu po utworze, szkoda mi na to czasu... uczynię to dopiero, kiedy odważę się napisać książkę o Closterkeller (ale na razie nie podejmuję się tego nader ambitnego przedsięwzięcia). Co zaś się tyczy remastera „Scarlet”... na pewno lepiej brzmią partie basu (nieznacznie podbite), przez co poszczególne utwory zyskały trochę więcej głębi. Wyraźniej wybrzmiewają wokale Anji, co więcej – odniosłem wrażenie, że gdzieniegdzie pojawiły się jakieś pogłosy, szepty (a może były i w pierwotnej wersji tyle, że z uwagi na niezbyt dobrą produkcję po prostu „ginęły” w gitarowym tumulcie), dodatkowe, acz bardzo delikatne upiększenia („Dlaczego noszę broń”?).

Zdecydowanie większą wartość dla niżej podpisanego ma drugi dysk (faktyczny „reScarlet”), zawierający zapis koncertu z września 2015 roku. Choćby tylko z tej prostej przyczyny, że utwory zostały zagrane przez inny skład, niż ten, który współtworzył „Scarlet” w 1995 roku. Z pierwotnego pozostali wszakże tylko Anja Orthodox i Michal Rollinger. Nowi muzycy spisali się bardzo dobrze, nadając starym kawałkom nieco odświeżonego, nowszego blasku. Dotyczy to zwłaszcza partii gitarowych Mariusza Kumali, który wyraźnie odcisnął swe piętno. I właśnie tej koncertówce postanowiłem poświęcić zdecydowanie więcej miejsca w niniejszym opracowaniu.

Bezsprzecznie najważniejszą kwestią omawianego materiału jest jego autentyczność i prawdziwość. Cały czas słychać, że mamy do czynienia z grą na żywo. W trakcie bydgoskiego koncertu Closterkellera w ramach trasy jubileuszowej (jesień 2015), podczas której kapela prezentowała w całości utwory z dwóch płyt („Purple” i „Scarlet”), Anja wyznała, że dogrywała w studio jedynie krótki fragment, w którym na żywo pomyliła (skopała) tekst do swojej ulubionej „A Ona, Ona”. Dodam, że nie wychwyciłem tego, ale wielkie brawa i uznanie dla artystki za szczerość.

Koncert zaczyna się od bicia serca, które przerywa mocarne uderzenie w postaci „Dlaczego noszę broń”. Anja od razu udowadnia, że świetnie radzi sobie w ostrych, zadziornych wokalach, że wciąż potrafi „zaryczeć” tak, jak 20 lat temu. Początkowo dominują mocne, niemal metalowo brzmiące numery (jak wgniatający w fotel, zagrany wolniej, ale masywniej „Tak się boję bólu”), ekspresyjnie zaśpiewane, a czasem stylowo wykrzyczane („Dlaczego noszę broń”, „California”) przez Ankę. Swoje nieprzeciętne możliwości (walory) głosowe pokazała pani Kumala w pięknym, balladowym „Owoce wschodu”, w którym towarzyszyła jej jedynie gitara Mariusza. Równie znakomicie od strony wokalnej wypadł bonusowy „Mogę tylko patrzeć”, nie tak odległy stylistycznie wczesnemu obliczu zespołu.

Udział zaproszonych gości spowodował, że kilka utworów zyskało jednorazowo inny wymiar, zostało ubogaconych. Czy to korzystnie wpłynęło na ich atrakcyjność, czy też nie – to już kwestia indywidualnego odbioru muzyki. Dzięki wokalizom Jahiara Irani’ego i jego grze na santurze utwór „Scarlet” nabrał takiego nieco bardziej orientalnego i nad wyraz podniosłego charakteru. Dodatkowo w tym nagraniu Anję wokalnie wsparła Patrycja Grabarczyk. Tę ostatnią usłyszeliśmy jeszcze w dwóch innych numerach: żartobliwym, ale dość zadziornie zagranym „Chat”, zaśpiewanym po francusku i dynamicznym, punkowym „Phantom”. W tym drugim (cóż za zakręcone solo na smyczkach!), jak też we wspaniałym „A Ona, Ona” znacząco zaznaczył swój gościnny udział kolejny muzyk – Tomasz „Kasprol” Kasprzyk, który bardzo pięknie zagrał na skrzypcach. Uwielbiam partie tegoż instrumentu w bardziej rozbudowanych, rockowych kompozycjach. I bardzo dobrze się stało, że zespół zadbał, by w „A Ona, Ona” nie zabrakło tego jakże istotnego – dla utworu – elementu (przypomnę tylko, że na „Scarlet” w 1995 roku grupę wsparł na skrzypcach Michał Jelonek). Podobnie rzecz ma się w przypadku równie znamienitego „Dla Jej siostry”, w którym delikatne partie skrzypiec „Kasprola” ładnie komponują się z mocniejszymi gitarowymi riffami oraz przestrzennymi dźwiękami klawiszy Michała Rollingera.

Największym jednak dla mnie zaskoczeniem (in plus oczywiście) płockiego koncertu Closterkellera okazało się odważne, ale przy tym bardzo udane wykonanie… znaczy się zaśpiewanie przez Anję najcięższej kompozycji w całym dorobku Closterkellera. Mam tu na uwadze prawdziwie metalowy, iście sabbathowski, potężny „Temple Of Time” (na albumie sprzed 20tu lat wokalnie ogarnął go Titus z Acid Drinkers), z którym wokalistka poradziła sobie bez problemu. Momentalnie przypomniał mi się pewien cover, grany swego czasu przez Closterkellera. O czym mówię? O „No More Tears”z repertuaru Ozzy'ego Osbourne'a. Podobna ekspresja, podobny sposób śpiewania. Wykonanie wokalne „Temple Of Time” wypadło na tyle dobrze, że podczas jesiennej trasy Abracadabra Gothic Tour w 2015 roku Pierwsza Dama rodzimego rocka sama śmiało śpiewała tenże kawałek. Poza tym, jak to na koncertach bywa, nie mogło zabraknąć ciekawej konferansjerki pani Orthodox, która bardzo chętnie i dużo opowiadała o rożnych sytuacjach, przedstawiała gości... Nie zabrakło też zabawnej zapowiedzi o najgorszym gitarzyście na świecie. Anja miała tu na myśli... siebie. I faktycznie wokalistka chwyciła za gitarę i wsparła nią chłopaków. Rzecz miała miejsce w utworze „Brylant”, przepięknie zresztą zaśpiewanym przez Anję (efektowny pogłos). Po skończonej piosence szefowa Clostera wyznała, że to było jej najlepsze wykonanie tego utworu.

Czego mi zabrakło na „reScarlet”? Chyba tylko tych potężnych, transowych gitar Pawła i Krzyśka... nadających utworom tego specyficznego (jedynego w swym rodzaju i spotykanego wyłącznie na „Scarlet” z 1995 roku) klimatu, ciężaru i magii. Mariusz gra jednak zdecydowanie INACZEJ (co wychodzi w takich numerach, jak świetne „Śniło” czy choćby „Tak się rodzi nienawiść”, a także w „Dla Jej siostry”), nie znaczy – gorzej... Wszystkie wspomniane przed chwilką kompozycje zyskały nowy wymiar... nie mniej piękny, nie mniej tajemniczy, ale jednak nie tak bezpośredni jak wersje sprzed 20-tu lat. Sorki, ale wykonanie Pawła Pieczyńskiego jest tutaj dla mnie świętością. Z jednej strony dobrze się stało, że Mariusz Kumala zagrał po swojemu, ale z drugiej... to nie do końca to... Mocy i ciężaru pozbawiona została także BEZAPELACYJNIE najpiękniejsza kompozycja z całego dorobku Closterkellera, czyli moja ulubiona „A Ona, Ona”, ale mimo to wykonanie z 2015 roku wspaniale obroniło się! Klimat pozostał, głównie dzięki fantastycznym wokalom Anji i świetnym partiom skrzypiec. Czapki z głów! Gotyckie arcydzieło... Bicie serca zakończyło / spięło klamrą zasadniczą część „Scarlet”... Grupa wykonała jeszcze dwa bonusowe kawałki.

Na koniec mych rozważań chciałbym jeszcze zauważyć, że koncertówka Closterkellera została bardzo dobrze zrealizowana, zaskakuje pozytywnie bardzo przestrzennym, nad wyraz selektywnym czy też klarownym jak na płyty „live” brzmieniem. To jej niewątpliwy atut.

Myślę, że warto sięgnąć po „reScarlet”, gdyż po pierwsze – zawiera zapis bardzo udanego koncertu (to wg mnie najlepsza koncertówka Closterkellera na CD), a po drugie… stanowi ono wspaniałą pamiątkę / dokument, coś co ma swoją dodatkową wartość. Pewnie każdy szanujący się fan zespołu ma już na półce niniejszy box. Jak nie, to nadarza się wyjątkowa okazja, gdyż parę dni temu sieć EMPIK wystawiła to dwupłytowe wydawnictwo (dokładniej jest dostępne pod tym linkiem) w nieprzyzwoicie śmiesznej, promocyjnej cenie… 12,99 zł. Grzechem jest nie skorzystać, tym bardziej, że samo wydanie naprawdę wspaniale się prezentuje. Kupować!


Tomasz Woźniak

Zdjęcia pochodzą ze strony zespołu (http://www.anja.pl) i profilu facebookowego Anny Kumali


CLOSTERKELLER @ FACEBOOK



CLOSTERKELLER na stronie METAL MUNDUS:
- 07.05.2017 – Lizard King/ Toruń - relacja z koncertu - link
- 13.04.2017 – Estrada/ Bydgoszcz - relacja z koncertu - link
- Michał "Jaro" Jarominek - wywiad - link
- "Czerniejąca magma" - artykuł - link
- "ReScarlet" - recenzja - link
- "Act III" - recenzja - link

Zdjęcia CLOSTERKELLER w galerii METAL MUNDUS:
- koncert: 07.05.2017 – Lizard King/ Toruń - link
- koncert: 13.04.2017 – Estrada/ Bydgoszcz - link
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** SUIDAKRA **
- Crógacht


** POKERFACE **
- Game On


** ETA NEARRUM **
- Behind The Apocalypse


** GRAND MAGUS
- Iron Will

** ANY FACE
- The Cult Of Sickness

** EXODUS
- Bonded By Blood

** OBITUARY
- Ten Thousand Ways To Die

** DISTURBED
- Ten Thousand Fists

** HAZZARD'S CURE
- Smoke Iron Plunder

** AGAINST THE PLAGUES
- Decoding The Mainframe

*** CREST OF DARKNESS
- Give Us The Power To Do Your Evil

*** OBERSCHLESIEN
- Symfonicznie

*** BLOODWRAITH
- The Omnipresent Darkness

*** CLOSTERKELLER
- Act III - Live 2003

*** VERMIS
- Divinities

*** ULCERATE
- Shrines Of Paralysis


więcej recenzji
********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


***** CLOSTERKELLER *****


*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Waszawa


*** QTNOIZZ FEST
+ Iron Maiden Tribute Band
+ Hunter
+ Nocny Kochanek
+Acid Drinkers
+Siq
- Kutnowianka/ Kutno


*** NIGHT DEMON
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Dark Juliette
- Lizard King/ Toruń


*** KREATOR
+ Sepultura
+ Soilwork
+ Aborted
- Progresja/ Warszawa


*** CLOSTERKELLER
+ Alhena
- Estrada/ Bydgoszcz


*** EPICA
+ POWERWOLF
+ Beyond The Black
- Progresja/ Warszawa


*** AMON AMARTH
+ Grand Magus
+ Dawn Of Disease
- Progresja/ Warszawa


*** TRIPTYKON
+ Secrets Of The Moon
+ Steel Drunk
+ Blaze Of Perdition
+ Mord'A'Stigmata
- Progresja/ Warszawa


*** IV Urodziny Pereł Metalu
+ DIVINE WEEP
+ Steel Drunk
+ Stormer
- Piwnica Music & Beer/ Bydgoszcz

więcej relacji
*** Jaskinia Hałasu


*** AC/DC
- Wczesne lata z Bonem Scottem


*** METALLICA
- Sami o sobie



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  23,931,917 unikalne wizyty  Top Top