AGENCJA METAL MUNDUS


= 29.06.2017

- NUCLEAR
- CONFLICTED
- TERRORDOME
- MAGGOTH

+ Kraków/ Klub Zaścianek


= 30.06.2017

- NUCLEAR HOLOCAUST
- NO SALVATION
- POSTHUMOUS

+ Olkusz / Pub Koneser





















































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SPECTRAL - Arctic Sunrise (2017 Boersma Records)
SPECTRAL - Arctic Sunrise (2017 Boersma Records)
01. Intro
02. Arctic Sunrise
03. Evil Takes Control
04. Invaders
05. Nuclear Assault
06. In Battle with Fire & Steel
07. Path of the Damned
08. Vengeance in Blood
09. Fuck Off and Die



Skład:
Vidar - wokal
Hendle - gitara
Agressor - gitara
Teutonlord - klawisze, wokal, gitara
Exkrementor - gitara basowa
Destructor - perkusja


Grupa Spectral powstała w Niemczech w 1995 roku. W dorobku posiada sześć długogrających wydawnictw. Pierwsze - "Barbaric Assault" ukazało się w 2001 roku, a ostatnie omawiane dzisiaj "Arctic Sunrise" - 13-ego stycznia roku pańskiego 2017. Przyglądając się tym dwóm materiałom i biorąc pod uwagę dzielące je 16 lat nasuwa się pytanie: czy oprócz różnicy wieku znajdziemy na nich jakiś rozwój muzyczny? Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że zespół 22 lata temu założył na siebie swój pierwszy w życiu garnitur i pomimo nabytego doświadczenia pomyka w nim do tej pory. Czyli według mnie wielkiego rozwoju muzycznego nie widać i uważam, że spokojnie płyty wydawane przez Spectral możnaby nawet pozamieniać miejscami i nikt pewnie specjalnie nie potrafiłby odróżnić, która wyszła prawie dwie dekady temu, a która obecnie. A styl w jakim chłopaki się obracają to melodic black-viking-death metal z powermetalowymi nalotami.

Oczywiste również jest, że i taką zawartość dostajemy na najnowszym krążku "Arctic Sunrise" podzielonym na dziewięć kompozycji. Album zaczyna się od bardzo tajemniczego Intra, po którym w ogóle nie wiemy czego się spodziewać w dalszej części płyty. No to co jest dalej? Pierwsze cztery kompozycje przelatują słuchaczowi raczej dosyć sprawnie mniej więcej w tempie w jakim są one zagrane czyli w miarę szybki melodyjny black-death metal stworzony zgodnie z kanonem sztuki. Najprościej rzecz ujmując - poprawnie bez jakiś dodatkowych fajerwerków, poprzez które skóra słuchacza zostałaby pokryta dreszczem emocji.

Druga część materiału jest już trochę ciekawsza ale ostrzegam, że do ekstazy droga jest jeszcze bardzo daleka. Piąty utwór "Nuclear Assault" przestaje być już taki monotonny jak jego poprzednicy. Pojawiają się zmiany tempa. Jego motywem przewodnim jest niezła ciężka gitara, której rytm jesteśmy w stanie nawet zapamiętać na dłużej. Na pewno kompozycja numer jeden na krążku. W kolejnym kawału "In Battle with Fire & Steel" słyszymy pierwsze zamiłowania grupy do power metalowych dźwięków. Ogólnie do naszych uszu dolatuje muzyczny miszmasz ale dosyć ciekawy. Warto zatrzymać się przy nim na dłużej. Siódemka "Path of the Damned" to przeskok w inne klimaty, bardziej black metalowe. Wolne, surowe gitary towarzyszą słuchaczowi przez większość kompozycji. Niestety pod jej koniec następuje przyspieszenie, które według mnie zupełnie zepsuło to co do tej pory usłyszeliśmy. Szkoda. Moim zdaniem wstawka zupełnie niepotrzebna. Ósemkę "Vengeance in Blood" odbiorca zapamięta głównie przez melodyjny refren, łatwo wpadający w ucho. Na zakończenie dostaliśmy "Fuck Off and Die". Niemcy ponownie atakują nas power metalowym klimatem wymieszanym ze śmiercionośną jego odmianą. Ogólnie niezły numer na zakończenie płyty. Na pewno pasujący do drugiej części materiału, dzięki której wartość albumu trochę wzrosła.

Na płycie panowie zaprezentowali nam parę gatunków metalu wymieszanych w jednym worku czyli jest tak jak w całej ich dotychczasowej działalności. Akurat styl w jakim Niemcy to zrobili jakoś specjalnie mnie nie urzekł. Myślę, że grupa z takim stażem powinna zaprezentować się zdecydowanie lepiej a ich umiejętności techniczne powinny pozwolić na to by ta muzyka przez te lata trochę się rozwinęła. Na pewno zespół stać na więcej, ale ja osobiście jakoś specjalnie z zaciśniętymi kciukami na ich kolejne wydawnictwo czekać nie będę.

6/10
Lolek


SPECTRAL @ FACEBOOK

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** SUIDAKRA **
- Crógacht


** POKERFACE **
- Game On


** ETA NEARRUM **
- Behind The Apocalypse


** GRAND MAGUS
- Iron Will

** ANY FACE
- The Cult Of Sickness

** EXODUS
- Bonded By Blood

** OBITUARY
- Ten Thousand Ways To Die

** DISTURBED
- Ten Thousand Fists

** HAZZARD'S CURE
- Smoke Iron Plunder

** AGAINST THE PLAGUES
- Decoding The Mainframe

*** CREST OF DARKNESS
- Give Us The Power To Do Your Evil

*** OBERSCHLESIEN
- Symfonicznie

*** BLOODWRAITH
- The Omnipresent Darkness

*** CLOSTERKELLER
- Act III - Live 2003

*** VERMIS
- Divinities

*** ULCERATE
- Shrines Of Paralysis


więcej recenzji
********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


***** CLOSTERKELLER *****


*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Waszawa


*** QTNOIZZ FEST
+ Iron Maiden Tribute Band
+ Hunter
+ Nocny Kochanek
+Acid Drinkers
+Siq
- Kutnowianka/ Kutno


*** NIGHT DEMON
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Dark Juliette
- Lizard King/ Toruń


*** KREATOR
+ Sepultura
+ Soilwork
+ Aborted
- Progresja/ Warszawa


*** CLOSTERKELLER
+ Alhena
- Estrada/ Bydgoszcz


*** EPICA
+ POWERWOLF
+ Beyond The Black
- Progresja/ Warszawa


*** AMON AMARTH
+ Grand Magus
+ Dawn Of Disease
- Progresja/ Warszawa


*** TRIPTYKON
+ Secrets Of The Moon
+ Steel Drunk
+ Blaze Of Perdition
+ Mord'A'Stigmata
- Progresja/ Warszawa


*** IV Urodziny Pereł Metalu
+ DIVINE WEEP
+ Steel Drunk
+ Stormer
- Piwnica Music & Beer/ Bydgoszcz

więcej relacji
*** Jaskinia Hałasu


*** AC/DC
- Wczesne lata z Bonem Scottem


*** METALLICA
- Sami o sobie



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  23,931,888 unikalne wizyty  Top Top