AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 20.12.2017

- ELUVEITIE
- SILENT CIRCUS
- VALKENRAG

+ Kraków / Kwadrat



= 22.12.2017

IN BLAST WE TRUST

- UNBORN SUFFER
- FINAL SIX
- ETERITUS

+ Włocławek / Czarny Spichrz




































































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » E-FORCE - Modified Poison (2008 Pervade Productions)
E-FORCE - Modified Poison (2008 Pervade Productions)
01. Deviation
02. Modified Poison
03. Lobotomized
04. Agent 99
05. Malpractice
06. Revolution Riot Act
07. La vie c'est précieux
08. Disillutioned
09. Exterminator
10. Perfexionist
11. Wired
12. Victory (Voivod cover)



Skład:
Eric Forrest (wokal, bas)
Cyril Bernhardt (gitara)
Boris Lugan (perkusja)



Pamiętacie albumy Voivod, na których nie zaśpiewał Snake? Tak, mam na myśli głównie „Negatron” i „Phobos” (plus składankowy „Kronik” i koncertówkę „Voivod Lives”) z Erickiem Forrestem na wokalu (i basie). Po opuszczeniu Voivod Eric utworzył (2001 rok) własny band, właśnie E-FORCE, z którym w 2003 roku nagrał debiutancki krążek „Evil Forces”. Forrest sam wypowiadał się o zawartości tego albumu jako o „cyber old school thrash metalu”. Brudne, ciężkie brzmienie, odhumanizowana atmosfera, mrok, masywne kompozycje z pierwszej płyty nowej grupy przypominały dokonania Piggy’ego i spółki z drugiej połowy lat 90-tych XX wieku. Powstał nad wyraz ambitny longplay, wyraźnie dystansujący zarówno równolegle wydane dzieło Voivod (zatytułowane po prostu – „Voivod”, ponownie Snake na wokalu), jak i kolejny album tej zacnej kapeli („Katorz”), nagrany trzy lata później.

Niestety, dla Erica, pierwsza płyta jego nowego zespołu sprzedawała się kiepsko. Podczas trasy promującej „Evil Forces” wystąpiły problemy wewnątrz zespołu, w efekcie czego, tournee przerwano. Lider, bardziej z powodów osobistych (ożenek z Francuzką), przeniósł się z Kanady do Francji. Pozostali muzycy wcale nie zamierzali tam zamieszkać i skład współtworzący debiutancki album po prostu rozsypał się, więc Eric zmuszony był podjąć się poszukania nowych „grajków”. Pierwszy zaciąg nowych muzyków (zwerbowanych początkowo tylko na koncerty) na dłuższą metę nie wypalił. W końcu w 2006 roku Forrest natrafił na odpowiednie osoby, z którymi przygotował kilka kawałków na demo. Gitarzysta Cyril Bernhard i perkusista Boris Lugan, bo o nich mowa, wnieśli sporo świeżej krwi, „wiosłowy” ponadto nieco własnych pomysłów. Pod koniec 2006 roku formacja podpisała kontrakt z niezależną, niedużą francuską wytwórnią Pervade Productions, w której barwach zrealizowany został, jeszcze w 2007 roku, a wydany w lutym 2008 roku, album „Modified Poison”.

Dość długo nie przepadałem za twórczością Voivod, po prostu to nie do końca była moja muzyka, moja działka. Olśnienie przyszło dopiero wraz z „Phobos” i nie ukrywam, głównie dzięki Ericowi! Debiut E-Force wszedł mi momentalnie, zresztą nie mogło być inaczej, skoro bardziej jeszcze ten krążek ukierunkowano w stronę thrashu. Wiedziałem, że „Modified Poison” spodoba mi się, że będzie to album wyjątkowy, po prostu czułem to wewnętrznie. Nie wiedziałem tylko, jak dobry materiał Forrest wysmażył. Stanowczo za długo na niego czekałem. Kiedy jednak posłuchałem, odleciałem! Wystarczy otwarty, czysty umysł, by takie chore, zakręcone dźwięki rajcowały (no, niektórzy bez wsparcia „ziółek” nie ujadą, nie kumają dobrej muzy, ale naprawdę nie potrzeba tu takiego wątpliwego „wspomagania”).

„Modified Poison” zawiera dawkę niezwykle zakręconego, czasem nawet połamanego, chwilami „chorego” thrash metalu, niby oldschoolowego (zwłaszcza w budowie, strukturze kompozycji), ale jakże współczesnego zarazem. To tak, jakbyście wzięli voivodową stylistykę z czasów, gdy śpiewał tam Eric i doprawili ją, dociążyli, doładowali (niepotrzebne skreślić) thrashowym sosem. Masywne riffy, wysmakowane, momentami bardzo melodyjne sola (czasami po kilka na kawałek) znajdują tu mocne wsparcie w wyrazistym, ostrym basie i ciekawej pracy perkusji. Dorzućmy do tego niesamowite, wściekłe, bardzo agresywne, momentami nawiedzone, fantastyczne jednym słowem wokale Forresta (często jest to typowy wczesno-thrashowy krzyk – pod Petrozzę, chwilami partie sytuują się bliżej growlu, coś może a’la Carcass, niekiedy nawet podchodzą pod blackowy skrzek) a obraz płyty jest już pełen.

Nieodparcie mam wrażenie, że zarówno Cyril Bernhard, jak i sam Eric mocno zapatrzeni są w dawne dokonania Dave’a Mustaine’a i jego Megadeth. Dotyczy to tak samego riffowania (pierwsza część niesamowitego „Deviation”, a także „Modified Poison” – tu kłania się Megadeth z czasów „Angry Again”, czy też „Lobotomized” oraz „Revolution Riot Act”, by zapodać tylko te najbardziej oczywiste, narzucające się z miejsca przykłady), jak i niektórych melodyjnych solówek („Modified Poison”, „Malpractice”). To nie jedyne, ale dominujące skojarzenia. We wspomnianym, złożonym „Deviation” mamy iście voivodowy klimat, a w drugiej części nieco testamentowego wymiatania, z kolei „Lobotomized” momentami ociera się o nevermorowe wpływy (początek: riff, bas i perka). To jednak nie wszystko, uważnie wsłuchując się w niniejszy album wychwycimy, że Forrest z kolegami próbują podążać tropem późnego Coronera, momentami przebija się także chory, thrashowy klimat Sadusa („Perfexionist”, wokalny wyziew, perkusja). Uwagę przykuwają nietypowe wokale w „Agent 99” i coverze Voivod – „Victory”, ale co w nich frapującego, sprawdźcie sami. Jednak wspomniane zapożyczenia i podobieństwa, czy też ukłony w stronę chlubnej metalowej przeszłości niechże nie przysłonią Wam Drodzy Czytelnicy istoty muzycznego przekazu, jaki ze sobą niesie Forrest na „Modified Poison”. Eric bowiem ma własną wizję thrashu i niemało swoich autorskich pomysłów, za co go tak cenię. Nietypowy thrash z debiutu doczekał się wszakże kontynuacji, co mnie osobiście niezmiernie cieszy. Co więcej, Kanadyjczyk mieszkający we Francji postarał się o znacznie dojrzalszy, lepszy materiał. Trudno obecnie wskazać drugi taki band, który poruszałby się po tej samej, co E-Force orbicie. Może trochę Vektor?

Gdy idzie o warstwę liryczną, dotyka ona bardziej przyziemnych spraw, jak korupcja, wyniszczenie Ziemi, manipulacja, broń biologiczna, bunty, brak perspektyw. Kapitalna okładka stanowi udane dopełnienie niezwykłej, niebanalnej, wciągającej muzyki. Jak dla mnie, omawiany krążek zawiera najlepszy thrashowy materiał, jaki ukazał się w 2008 roku. Może nie jest to jakaś wybitna, czy doskonała płyta (a może do takiego wniosku, że jest doskonała jeszcze dojdę?), ale bardzo chętnie do niej wracam, gdyż zawiera dawkę wspaniałego, pięknego w swej zadziorności i wściekłości (czyli pięknego inaczej, ha, ha) metalu. Sprowadźcie sobie ten album z zagranicy, wydała go malutka wytwórnia Pervade Productions, której wydawnictw chyba nikt w Polsce nie dystrybuuje.


8.5/10
Tomasz Woźniak

E-FORCE @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU


























** NORTHERN PLAGUE **
- Scorn The Idle


** GJELDRUNE **
- Prawdu za porog


** PATHOLOGY **
- Pathology


** DARK FOREST
- Land Of The Evening Star

** FOUCALT
- Lost People

** GRIFFAR
- Monastery

** RIVER OF TIME
- Revival

** BRUTAL VISION
- Volume 3

** LUCIDREAMS
- Ballox

** ZARAZA
- Spasms of Rebirth

** DEATH ANGEL
- Killing Season

** CLOSTERKELLER
- Blue

** MORPHOSYS
- The Saw Is Family

** PARADISE LOST
- Medusa

** BESATT **
- Tempus Apocalypsis

** CLOSTERKELLER
- Viridian

** ORDEN OGAN
- Gunmen


więcej recenzji
***** MARTYRDOOM *****


********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy


*** MAYHEM
+ Asphyx
+ In Twilight's Embrace
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


*** GRAND MAGUS
+ Evil Invaders
+ Elm Street
- Kwadrat/ Kraków


*** SATYRICON
+ Suicidal Angels
+ Fight The Fight
- Progresja/ Warszawa


*** ARCH ENEMY
+ Jinjer
- Progresja/ Warszawa


*** AIR RAID
+ Savager
+ Stormer
- U Bazyla/ Poznań

*** CLOSTERKELLER
+ Pampeluna
- Czarny Spichrz/ Włocławek

*** SUMMER DYING LOUD
+ Sodom
+ Unleashed
+ Wolfheart
+ i inni
- Aleksandrów Łódzki

*** ROCK & ROSE FESTIVAL
+ Kat & Roman Kostrzewski
+ Alastor
+ Dragon
+ Gomor
- Kutno


*** HEADBANGERS OPEN AIR
- Brande/ Niemcy


*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook


*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


*** Ozzy bez cenzury



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  25,933,868 unikalne wizyty  Top Top