AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 20.12.2017

- ELUVEITIE
- SILENT CIRCUS
- VALKENRAG

+ Kraków / Kwadrat



= 22.12.2017

IN BLAST WE TRUST

- UNBORN SUFFER
- FINAL SIX
- ETERITUS

+ Włocławek / Czarny Spichrz




































































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » ETERNAL DEFORMITY - No Way Out (2015 Metal Duma Productions)
ETERNAL DEFORMITY - No Way Out (2015 Metal Duma Productions)
01. I
02. Esoteric Manifesto
03. Sweet Isolation
04. Reinvented
05. Mothman
06. Mimes, Ghouls and Kings
07. Glacier



Skład:
Przemysław Smyczek (gitara)
Piotr Rokosz (klawisze, wokal)
Arkadiusz Szymuś (gitara)
Tymoteusz Ciastko (perkusja)
Przemysław Kajnat (bas, wokal)



Kiedy dotarła do mnie płyta zespołu ETERNAL DEFORMITY bardzo się ucieszyłem. Pamiętałem, że przed paru laty bardzo spodobał mi się jeden z albumów grupy, dlatego z wielką ochotą zasiadłem przed głośnikami, by znów oddać się przyjemności słuchania nowego dzieła, pochodzącej z Żor kapeli. Bo chociaż nie wszystkie, wydawane przez zespół dźwięki, tak zwany „zwykły słuchacz” uznałby za „miłe”, to dla „metalowych uszu” muzyka grupy – a mówię to z pełną świadomością – jest wielką przyjemnością.

Zespół znów uraczył nas – nie bójmy się tego słowa – piękną, niesamowitą, bardzo plastyczną i atmosferyczną muzyką, a przy tym niepozbawioną ostrego, metalowego pazura. Kompozycje budowane są z elementów zaczerpniętych z doom metalu, black metalu, czasem też ambientu. Dlatego też owa atmosferyczność, jaka powstaje pod wpływem muzyki odgrywa w tym wypadku pierwszorzędne znaczenie. Świat wykreowany przez Eternal Deformity to świat magiczny, specyficzny, lekko przerażający, a jednocześnie bardzo wciągający. Poszczególne utwory, niczym feromony wciągają słuchacza w swój, wyjątkowy świat. Zaczarowują, przerażają i fascynują.

Ale bynajmniej nie tylko na atmosferę tego krążka należy zwracać uwagę. Bo równie istotna jest aranżacja poszczególnych kompozycji, gra poszczególnych instrumentów i wreszcie partie wokale. Trzy, zupełnie różne partie wokalne, bo dostajemy normalny, czysty wokal, dostajemy ostre metalowe wrzaski i wreszcie black metalowy skrzek. Zespół mógłby zatem z powodzeniem obdzielić swoimi wokalami kilka różnych stylistycznie kapel.

Nie tylko wokaliści mogliby się podzielić swymi zdolnościami z innymi kapelami, bo cały zespół mógłby to samo zrobić ze swoimi kompozycjami. Bo dzieje się w tej muzyce od groma. Właściwie każdy utwór stanowi rozbudowaną kompozycję, z której licznych części można z powodzeniem stworzyć oddzielne kawałki. A przy tym wszystko jest tak znakomicie, z takim znawstwem, z taką perfekcją zrobione, że aż trudno to opisać. Grupa znakomicie potrafiła zbalansować ostrość gitar z cudownymi pasażami klawiszowymi, obdzielić utwory nieprzeciętną mocą i wyjątkową delikatnością, nadać i im metalowej ostrość i wyjątkowej melancholii.

Wchodzi się w ten wyjątkowy świat Eternal Deformity niezwykle łatwo, człowiek daje się zaczarować tej wyjątkowej muzyce. Już sobie wyobrażam, jak – po odpowiednim dofinansowaniu – mogłyby wyglądać koncerty zespołu. Mogłoby to być wyjątkowe, teatralne, mistyczne wręcz przedstawienie. Bo taka wyjątkowa, niebanalna, wciągająca i perfekcyjna jest to muzyka.

Widać ogrom pracy, jaki grupa przeszła przez lata swojej działalności. Widać pełen profesjonalizm, czuć, że zespół już dobrze wie, co chce robić, co potrafi robić. I to robi. „No Way Out” już stało się jedną z moich ulubionych płyt. I mam nadzieję, że tak zostanie.


10/10
Ray

ETERNAL DEFORMITY @ FACEBOOK
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU


























** NORTHERN PLAGUE **
- Scorn The Idle


** GJELDRUNE **
- Prawdu za porog


** PATHOLOGY **
- Pathology


** DARK FOREST
- Land Of The Evening Star

** FOUCALT
- Lost People

** GRIFFAR
- Monastery

** RIVER OF TIME
- Revival

** BRUTAL VISION
- Volume 3

** LUCIDREAMS
- Ballox

** ZARAZA
- Spasms of Rebirth

** DEATH ANGEL
- Killing Season

** CLOSTERKELLER
- Blue

** MORPHOSYS
- The Saw Is Family

** PARADISE LOST
- Medusa

** BESATT **
- Tempus Apocalypsis

** CLOSTERKELLER
- Viridian

** ORDEN OGAN
- Gunmen


więcej recenzji
***** MARTYRDOOM *****


********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy


*** MAYHEM
+ Asphyx
+ In Twilight's Embrace
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


*** GRAND MAGUS
+ Evil Invaders
+ Elm Street
- Kwadrat/ Kraków


*** SATYRICON
+ Suicidal Angels
+ Fight The Fight
- Progresja/ Warszawa


*** ARCH ENEMY
+ Jinjer
- Progresja/ Warszawa


*** AIR RAID
+ Savager
+ Stormer
- U Bazyla/ Poznań

*** CLOSTERKELLER
+ Pampeluna
- Czarny Spichrz/ Włocławek

*** SUMMER DYING LOUD
+ Sodom
+ Unleashed
+ Wolfheart
+ i inni
- Aleksandrów Łódzki

*** ROCK & ROSE FESTIVAL
+ Kat & Roman Kostrzewski
+ Alastor
+ Dragon
+ Gomor
- Kutno


*** HEADBANGERS OPEN AIR
- Brande/ Niemcy


*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook


*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


*** Ozzy bez cenzury



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  25,933,848 unikalne wizyty  Top Top