AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » SATAN'S HOST - Virgin Sails (2013, Moribund Rec.)
SATAN'S HOST - Virgin Sails (2013, Moribund Rec.)

01. Cor Malifecus - Heart of Evil 07:22
02. Island of the Giant Ants 06:03
03. Dichotomy 06:24
04. Of Beast and Men 06:35
05. Akoman 00:44
06. Reanimated Anomalies 04:53
07. Infinite Impossibilities 06:54
08. Vaporous of the Blood 06:27
09. Taromati 00:58
10. Virgin Sails 07:58







SKŁAD:

Leviathan Thisiren (wokal)
Patrick Evil (gitara)
Margar (bas)
Evil Little Hobbit (perkusja)



Jak tylko dowiedziałem się, że właśnie ukazał się nowy krążek Satan’s Host, natychmiast napisałem do wydawcy, albowiem od zawsze bardzo lubiłem tę kapelę. Dlatego ze wszech miar zapragnąłem usłyszeć, co nowego mają do zaproponowania dwaj starsi panowie z kolegami. I powiem jedno, tak się cieszę ogromnie, że mogłem posłuchać tej płyty, aż do teraz mam problem z trafianiem w klawisze komputera. Bo spodziewałem się dobrego albumu, ale to, co dostałem przerosło moje wszelkie oczekiwania. To - jak dla mnie - na pewno jeden z kandydatów na płytę tego roku.

Wyobraźcie sobie sporo cudnych heavy metalowych riffów i solówek, sporo ciężkiego doomowego walca, trochę klimatu black metalu i unoszący się nad tym wszystkim głos WOKALISTY, głos wyjątkowy, niesamowity, porażający, a jednocześnie przywołujący wspomnienie mistrza Dio, czasem zaś sięgający po patenty Kinga Diamonda. Dlatego musiałem napisać słowo „wokalisty” dużymi literami, bo to naprawdę wyjątkowy wokalista.

Zespół wprowadza nas w specyficzną atmosferę już pierwszymi dźwiękami, utrzymanego w doomowym klimacie utworu „Cor Malifecus – Hart Of Evil”, utworu fantastycznego, mocarnego, w którym mistrz Leviathan pokazał już swą wielkość. Nie da się opisać, ani kawałka, ani tego głosu, jego wszystkich możliwości, potęgi w rejestrach niższych i mistrzostwa w wysokich. Gdyby skończyli płytę na tym kawałku, już był bym zauroczony. Ale potęgują to zauroczenie następnymi, znakomitymi numerami: kolejnym ciężkim, rozbudowanym, z fantastycznym przyspieszeniem „Island Of The Giant Ants”, czy specyficznym, sięgającym właśnie do patentów Dio „Dichotomy”. W czwartym utworze grupa dość znacznie przyspiesza, łojąc fantastyczne riffy i okraszając numer ciekawą solówką. Po ostrym kawałku przychodzi chwila ukojenia, więc dostajemy śliczny gitarowy przerywnik, zatytułowany „Akoman”, który przechodzi w następny rewelacyjny utwór „Reanimated Anomalies”, w którym dostojny doomowy numer przeradza się w szybki, kapitalny kawałek heavy metalowy. Niesamowity to utwór, niezwykle klimatyczny, sięgający zarówno pod względem stylu, ale też maniery wokalnej do wspomnianego już Kinga Diamonda. Po prostu rewelacja!
O tym, że zespół potrafi robić dobre, szybkie, thrashowe wręcz numery świadczy kolejny w kolejce utwór „Infinite Impossibilities”, kapitalny pod każdym względem, z nawiązaniami (posłuchajcie wokalu!) wręcz do Kreatora… Jednym słowem – znakomitość.

Po szybkim numerze poddani zostajemy terapii doomowej, wchodzimy w niesamowity, rodem z black metalu klimat (zresztą dostajemy też trochę charakterystycznego dla tego stylu skrzeku wokalisty), ale znów z lekkim nawiązaniem do Diamonda. Potem ponowny przerywnik i na zakończenie grupa serwuje nam fantastyczny
ciężki, potężny, momentami wręcz hymniczny (ale z ładną melodyjną solówką) utwór tytułowy.

To wszystko, co napisałem nawet w niewielkim stopniu nie przekaże jednak klasy tego albumu. Żadne słowo nie odda atmosfery tej płyty, nie da się opisać, jak cudne są nim kawałki, jak wspaniale zagrane i zaśpiewane.

Na zakończenie muszę dodać, że „Virgin Sails” jest pierwszą płytą, na której ponownie pojawili się współzałożyciele grupy: gitarzysta Patrick Evil i wspomniany już wokalista Leviathan Thisiren. Drogi panów rozeszły się po wydaniu w 1987 roku EPki „Midnight Wind”. W odnowionym w 1999 roku zespole, rolę wokalisty pełnił L.C.F.Elixir. Z kolei Leviathan udzielał się w takich znanych zespołach, jak Jag Panzer, Titan Force, Tyrant.

Tę płytę trzeba mieć, ja w każdym razie zaczynam składać kasę!

10/10
Ray

SATAN'S HOST

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  33,538,552 unikalne wizyty  Top Top