Sklep Metal Mundus

Już ponad 750 tytułów dostępnych w naszym sklepie!!!
REKLAMA


Polecamy/Patronujemy













Galerie


Polecamy koncerty



























































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » STEEL VELVET - Luz (2011 Self-Released)
STEEL VELVET - Luz (2011 Self-Released)

1. Show
2. Motoru Ryk
3. Moneta
4. Rocker
5. Soczewki
6. Koszmar
7. Rozdroże
8. Zew Młodości
9. Wczorajszy Jazz
10. Ja to mam szczęście (bonus)






SKŁAD:
Paweł "Bolec" Soja (wokal i bas)
Dominik "Patyk" Cynar (gitara)
Mariusz "Badyl" Belcer (gitara)
Robert "Ziober" Ziobro (perkusja)



Ostatnio pojawiła się moda na reklamowanie swoich płyt hasłem, że gra się w stylu lat 80-tych czy 70-tych, najczęściej pośród zespołów hard rockowych i heavy metalowych. Na ogół na deklaracjach się kończy. W przypadku Steel Velvet można powiedzieć, że od tej deklaracji wszystko się dopiero zaczyna.

Album "Luz" spokojnie mógłby powstać w latach 80-tych. Wprawdzie do najlepszych albumów w historii rodzimego hard rocka trochę mu jeszcze brakuje, ale dziś jest to zjawisko, obok którego żaden fan klasycznego hard rocka o rock n' rollowym zabarwieniu nie może przejść obojętnie.

Pierwszy utwór ("Show") opowiada o rozpoczęciu rock n' rollowego koncertu, a ostatni bonusowy ("Ja to mam szczęście") o jego zakończeniu, można przyjąć w związku z tym, że mamy do czynienia z koncept albumem opowiadającym nam historię pewnego koncertu. Muszę przyznać, że to ciekawy zabieg sprawiający, że podczas słuchania płyty łatwiej można poczuć się jakby się było na koncercie zespołu. Potęguje to wrażenie, że album ten jest spójny i w pełni przemyślany. Na ogół tytuły wskazują nam na treść poszczególnych kawałków. Utwory poruszają tematy charakterystyczne dla tego gatunku. Są tu zarówno teksty o rock n' rollowym życiu ("Rocker", "Show", "Wczorajszy Jazz", o motocyklach ("Motoru Ryk"), czy o sprawach damsko-męskich ("Soczewki").

Wszystkie utwory cechują bardzo dobre riffy, niespotykana już w zasadzie dziś gra gitar gdzie każdy dźwięk jest potrzebny i przemyślany. Teksty są śpiewane po polsku i oddają klimat takiej muzyki. Zespół pokazuje, ze opinie o tym, jak ciężko jest grać dobrego rock n' rolla z polskimi tekstami były mocno przesadzone. O wokalu i sekcji rytmicznej też nie można powiedzieć złego słowa. Śpiew jest czysty i melodyjny, dopasowany do gry gitar. Można powiedzieć, że wszystkie instrumenty świetnie się wzajemnie uzupełniają. Na uznanie zasługuje zwłaszcza gitarowa solówka z utworu "Motoru Ryk", solo perkusji we "Wczorajszy Jazz", ale także przebojowy refren "Nie wierz moim słowom, nie wierz moim oczom" z kawałka "Soczewki".

Podsumowując debiutancki LP zespołu Steel Velvet zawiera 10 dobrze zagranych równych rock n' rollowych utworów, z których żaden nie jest wypełniaczem (no może poza bonusem, ale on ma inny cel), żaden jednak nie wybija się znacznie ponad pozostałe, (chociaż na wyróżnienie zasługują moim zdaniem m.in. "Soczewki" i "Motoru Ryk"). Mimo, że każdy utwór czymś się wyróżnia, wszystkie utrzymane są w podobnej konwencji (jedynie "Zew Młodości" jest zdecydowanie szybszy i brzmi bardziej współcześnie od pozostałych). Brakuje mi nadal utworu, który stałby się hymnem polskiego rock n' rolla XXI w., ale jeśli dalej będą robić takie postępy, to przekonany jestem, że jeżeli ktoś go w przyszłości nagra, to właśnie oni.

Tym, co odróżnia Steel Velvet od popularnego ostatnio Silver Samurai jest to, że, podczas gdy ci drudzy zmierzają wyraźnie w kierunku hair metalu, Steel Velvet gra przesiąkniętego rock n' rollem hard rocka w stylu lat 80tych, ale i 70tych. Można w poszczególnych utworach doszukiwać się inspiracji określonymi zespołami, ale postanowiłem tego nie robić, bo płyta mimo widocznych wpływów brzmi moim zdaniem w ich własnym rozpoznawalnym już stylu.

Jako podsumowanie płyty przytoczę zdanie mojego kolegi o treści: "Nie wiedziałem, że takie zespoły jeszcze powstają". Niech to będzie rekomendacją tego, że nie ma ani słowa przesady w twierdzeniu, że grają hard rocka w stylu lat 70/80.

Ciężko mi wystawić ocenę, bo nie wiem jaką mam przyjąć skalę. Czy oceniać na tle najlepszych płyt w historii, czy na tle tego co dziś grają inni. Zespołowi udało się nagrać naprawdę dobra płytę, ale nie ma się co oszukiwać nie przejdzie ona do klasyki polskiego rocka. Grając dziś taką muzykę, nie da się niestety przebić do szerszego grona odbiorców.
Ja jestem jednak pod wrażeniem i zostawiając sobie skalę dla ich kolejnych płyt wystawiam ocenę:

7,5/10
Michał Sroczyński - plcnlc



http://www.myspace.com/bandsteelvelvet
http://www.steel-velvet.pl
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

Metal Mundus na Facebooku
GŁÓWNI PARTNERZY




























KONKURS - Xpressive - The Head

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
Top Gości online: 4

Top Użytkowników online: 0

Top Łącznie użytkowników: 451
Top Najnowszy użytkownik: Kacej
Recenzje
I WAS BORN TWICE - Tickets To Limbo
TURBO - In The Court Of The Lizard
GREY SEASON - Septem
LUNATIC SOUL - Walking on a Flashlight Beam
ACID DRINKERS - 25 Cents For a Riff
MADE OF HATE - Out Of Hate
XPRESSIVE - The Head
QUEEN - Live At The Rainbow '74
EVERGREY - Hymns for the Broken
NORTHERN PLAGUE - Manifesto
SQUARE MOON - Musaiq
MOANAA - Descent
OSSIAN - Létünk a bizonyíték
CONAN - Blood Eagle
BULLET - Storm of Blades
KAT & Roman Kostrzewski - Buk Akustycznie
THY WORSHIPER - Czarna Dzika Czerwień
DEATH SS - Resurrection
CRUCIFIED MORTALS/ EXORCIST - split
THE THRONE - Fig.2
HEGEMONE - Luminosity
SOUNDSCAPE - Synaesthesia Deluxe
WOLF - Devil Seed
GAMMA RAY - Empire Of The Undead
FORTECA - Rotmistrz
więcej recenzji
Wywiady
KAT & RK (Roman Kostrzewski)
DEAFSTONED
CETI (Grzegorz Kupczyk) 2014
KRUK (Brzychcy, Nowak, Nawara, Kuryś, Kańtoch)
FRONTSIDE (Demon & Daron)
TURBO (Wojciech Hoffmann)
TURBO (Wojciech Hoffmann & Bogusz Rutkiewicz)
DOOMROW
więcej wywiadów
Relacje z koncertów
PENDRAGON - Blue Note/Poznań
BEHEMOTH, Tribulation, Merkabah, Mord'A'Stigmata - B90/Gdańsk
ANIMALS AS LEADERS, Tesseract - Fabryka/Kraków
ALESTORM, Brainstorm, Crimson Shadows, Troldhaugen - Fabryka/Kraków
AXEL RUDI PELL + Rebellious Spirit + Forrest Jump - MOR Cafe / Czechy
I AM GIANT, CF98 - Fabryka/Kraków
Sinful Carrion, Sawblade, Devil's Note - Wydział Remontowy/Gdańsk
VADER, Vesania, Calm Hatchery - Parlament/Gdańsk
KABANOS, Draże - Makul@tura/Malbork
HELMET - Fabryka/Kraków
VADER, VESANIA, CALM HATCHERY - Eskulap/Poznań
więcej relacji
Recenzje książek
YOKO I JOHN. Dni, których nigdy nie zapomnę - Jonathan Cott
OZZY. Unauthorized - Sue Crawford
DOLA IDOLA - Marian Butrym
FREDDIE MERCURY by Peter Freestone - David Evans
WILDERNESS. Dzikie pustkowie - Jim Morrison
ROCK W PRL-u. O Paradoksach współistnienia - Anna Idzikowska - Czubaj
BLACK SABBATH. U piekielnych bram - Mick Wall
MICK. Szalone życie i geniusz Jaggera - Christopher Andersen
DAVE GROHL. Nirvana i Foo Fighters - Martin James
BRUCE DICKINSON. Iron Maiden - Joe Shooman
FELIETONY
CO Z TYM KATEM?
WACKEN OPER AIR (2014) - zapowiedź festiwalu
Z ALBUMU ROCKFANA LATA 1990-2010 - CZ. 8 - LAKE OF TEARS
Z ALBUMU ROCKFANA LATA 1990-2010 - CZ. 7 - ABRAXAS
Z ALBUMU ROCKFANA LATA 1990-2010 CZ. 6 - LANDBERK - One Man Tell’s Another
więcej artykułów
Biografie
HELL - Do piekła i z powrotem
MASTERPLAN - Spirit Never Die
BON JOVI - krótka biografia zespołu
YATTERING - czyli historia pewnego nieodżałowanego zespołu
MOONSPELL - Księżycowa atmosfera
więcej biografii
Polecamy koncerty:






























Top Top  12,185,967 unikalne wizyty  Top Top