
1. Fourteen Days
2. Over
3. Envied Routine
4. Naiive
5. Domino
6. Consequence
7. Keyword Out Of Context
8. Leave Apart A Sense
9. The Script
10. While My Guitar Gently Weeps
11. Dipped
SKŁAD:
Mao (Wokal)
Tristano (Gitara)
Daniele (Gitara)
Massimo (Bas)
Marco (Perkusja)
Muzyka, jaką prezentuje piątka Włochów z enDECLIN, niekoniecznie musi przykuć uwagę ortodoksyjnych metali, ale fani inteligentnego pop rocka z artrockowym zacięciem w stylu Blackfield, z pewnością powinni zainteresować się "domino/consequence".
Godzina muzyki zawartej na albumie emanuje pięknem i przesycona jest emocjami, niekoniecznie optymistycznymi, ale jakże poruszającymi.
Wiem, że mogą pojawić się głosy, że to muzyka dla smutasów w swetrach, ale malkontenci zawsze się znajdą.
Warto poświęcić tej płycie trochę czasu, bo to po prostu świetnie zagrany, nastrojowy rock. Melodie to kolejna mocna strona Włochów. Słychać, że panowie świetnie znajdują się w tej melancholijnej stylistyce, co nie przeszkadza muzykom trochę pokombinować z aranżacją i urozmaicić swoją muzykę. Świetnym tego przykładem jest delikatne, nieco Gilmourowe solo w "Keyword Out Of Context". Odbiór tej płyty dodatkowo ułatwia bardzo dobra produkcja.
Tego typu pozytywne przykłady można mnożyć co najmniej przez kilka stron, ale nie ma to większego sensu. Warto samemu zapoznać się z tym materiałem i dać się ponieść emocjom, płynącym z "domino/consequence". Naprawdę warto, zwłaszcza jeśli lubi się rzeczy typu późna Anathema, Blackfield czy Sylvan.
8/10
Marcin Müller
P.S.
Chciałbym poświęcić linijkę na przeróbkę "While My Guitar Gently Weeps". Z reguły bywa tak, że ciężko przebić legendę, ale można zawsze spróbować wnieść w evergreena coś od siebie i zainteresować słuchacza. enDECLIN się to udało.
http://www.myspace.com/endeclin
|