
01. Act Of Grace
02. Slap In The Face
03. Horn Of Plenty
04. Through Fight We Grow
05. Walk The Line
06. Daniel The Jack
07. M.A.D. (Make A Donation)
08. DOn't Get Left Gehind
09. It's Time
SKŁAD:
Łukasz "Zielony" Zieliński (Wokal)
Grzegorz "Grysik" Bryła (Gitara)
Jacek Hiro (Gitara)
Marcin "Novy" Nowak (Bas)
Jacek Sławeński (Perkusja)
No to mamy kolejną płytę sygnowaną nazwą Virgin Snatch. A może raczej powinienem powiedzieć kolejną świetną płytę? Zespół zdążył już bowiem przyzwyczaić swoich fanów do bardzo wysokiego poziomu. Już od pierwszego, tytułowego kawałka słychać, że mamy do czynienia z zawodowcami w rzeźbieniu thrash metalu. Jeśli ktoś jeszcze o nich nie słyszał i uważa się za fana thrashu, to najzwyczajniej nie jest fanem thrashu.
„Act of Grace” to dziewięć dopieszczonych i świetnie skonstruowanych kawałków. W przeciwieństwie do poprzedniego albumu „In The Name Of Blood”, ta płyta nie wpada w ucho od razu, trzeba mieć chwilę czasu i na spokojnie dać rozjechać się tym walcem. Spowodowane jest to głównie nieco inną, bardziej skomplikowaną strukturą utworów. Jednak, gdy owy walec zrobi z was już placek, naprawdę długo nie będziecie w stanie się podnieść. Cierpliwość popłaca.
Na nowej płycie jest jeszcze więcej czystych wokali Zielonego, natomiast muzyka nie jest wcale lżejsza niż na „In The Name Of Blood”. Chłopaki wędrują coraz częściej w deathmetalowe rejony. Jako najlepsze kawałki wymieniłbym rozpoczynający album, tytułowy „Act Of Grace”, szalony „Slap In The Face” oraz odę do whiskey - „Daniel The Jack”.
Zgodnie z tradycją i zapowiedziami grupy na album trafiła też jedna ballada. Tym razem jest to pełen uczuć i poruszający „It’s Time”. Utwór dedykowany jest tragicznie zmarłemu Vitkowi Kiełtyce, perkusiście Decapitated. Gościnnie wystąpił w nim jego brat, znany wszystkim jako Vogg. Dograł on solówkę płynącą prosto z serca i wywołującą ciary na plecach słuchacza. Piękna rzecz.
Jeśli chodzi o brzmienie, to myślę, że można już mówić o wyznaczaniu przez Virgin Snatch standardów na polskiej scenie. Płyta pod każdym względem jest na światowym poziomie. Życzę zespołowi odpowiedniej promocji na zachodzie, bo tylko z nią mają szansę tam zaistnieć.
Na koniec mogę powiedzieć tylko jedno:
Virgin Snatch - chłopa przewróci i zboże wymłóci.
8,5/10
Wisien
DYSKOGRAFIA:
S.U.C.K. (2003 Mystic Production)
Art Of Lying (2005 Mystic Production)
In The Name Of Blood (2006 Mystic Production)
Act Of Grace (2008 Mystic Production)
Zobacz też WYWIAD (2009)
|